W czwartek wczesnym rankiem aktywiści Greenpeace przeprowadzili spektakularną akcję na terenie kopalni Szczygłowice (woj. śląskie). Na ponad 50-metrowej wieży szybowej zawisł transparent z hasłem "Stąd wycieka groźny metan". Na miejscu interweniowała policja, a Jastrzębska Spółka Węglowa informowała o poważnych zakłóceniach w pracy zakładu.

REKLAMA

Jak informuje reporterka RMF FM Anna Kropaczek, osiem osób z organizacji Greenpeace wtargnęło w czwartek rano na teren kopalni Szczygłowice, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Aktywiści wspięli się na ponad 50-metrową wieżę szybową i rozwiesili transparent z hasłem: "Stąd wycieka groźny metan". Akcja rozpoczęła się tuż po godzinie 5:00.

Na miejscu pojawiła się policja, która próbowała nakłonić aktywistów do zejścia z konstrukcji.

Przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej podkreślają, że akcja była nielegalna i stworzyła realne zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników kopalni.

Greenpeace tłumaczy, że protest ma zwrócić uwagę na problem emisji metanu do atmosfery przez polskie kopalnie.

Według danych przedstawionych przez aktywistów tylko w 2024 roku kopalnie węgla w Polsce wyemitowały aż 360 tysięcy ton tego niebezpiecznego gazu.

Koniec akcji

Jak informuje reporterka RMF FM po godz. 10.00 protest zakończył się a aktywiści zeszli z konstrukcji szybu na ziemię.

Odjechali w policyjnym wozie. Będą teraz prawdopodobnie przesłuchiwani.

To był protest przeciwko emisji metanu do atmosfery z polskich kopalń. Aktywiści domagają się od rządu działań w tej sprawie.