Jedna rozprawa wystarczyła do wydania wyroku. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu na Podkarpaciu skazał na 2,5 roku więzienia 18-letniego Remigiusza Ż. Mężczyzna był oskarżony o przygotowania do masowego zamachu, popieranie dżihadu, akcji zbrojnych islamistów oraz za nawoływanie do zbrodni i nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych.

REKLAMA

  • 18-letni Remigiusz Ż. został skazany na 2,5 roku więzienia m.in. za przygotowania do masowego zamachu.
  • Sąd w Tarnobrzegu wydał wyrok już na pierwszej rozprawie.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Wyrok jest nieprawomocny. Zapadł już na pierwszej rozprawie. Proces odbył się we wtorek i toczył się za zamkniętymi drzwiami. Wnioski o to złożyli obrońcy oskarżonego ze względu na jego wiek oraz względy osobiste, jakie znalazły się w materiale dowodowym.

Remigiusz Ż. został dowieziony do sądu z aresztu, w którym przebywa od czerwca 2025 r. Na salę wszedł w eskorcie dwóch policjantów, miał ręce skute kajdankami.

Sąd nie miał wątpliwości

Jak przekazał prok. Łukasz Malarski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, sąd uznał, że okoliczności popełnienia przestępstw oraz wina oskarżonego nie budzą wątpliwości. Prokuratura wstępnie oceniła wyrok jako słuszny.

"Oskarżony na rozprawie przed sądem wyraził skruchę, jednocześnie podtrzymał wyjaśnienia złożone uprzednio w postępowaniu przygotowawczym" - poinformował w komunikacie prokurator.

Długa lista zarzutów

Prokuratura oskarżyła Remigiusza Ż. o to, że w okresie od listopada 2024 r. do maja 2025 r. publicznie nawoływał w internecie do popełnienia występków przeciwko życiu i zdrowiu oraz do zbrodni.

Ponadto zarzuciła mu także nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych oraz przygotowania do udziału w masowym zamachu "skierowanym przeciwko grupie ludności podjętym w celu wykonania lub wsparcia polityki Państwa Islamskiego i organizacji radykalnych dżihadystów".

Jak informowała prokuratura, mężczyzna gromadził i przechowywał informacje, instrukcje oraz artykuły na temat broni, materiałów wybuchowych, substancji zapalających i trujących.

Zbierał także informacje dotyczące konstrukcji, sposobu działania i wyposażania bomb oraz metod tworzenia, umieszczania i detonowania ładunków wybuchowych. Gromadził również artykuły i informacje pochwalające i propagujące dżihad, Państwo Islamskie i akcje zbrojne islamistów.

"Jednocześnie posiadał też notatki i zapiski wskazujące na osoby, które trzeba zabić, za pomocą jakiej broni oraz w jaki sposób dokonać zamachu na jedną ze szkół na terenie województwa podkarpackiego" - podawała wówczas prokuratura.