Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała wstępny raport po wypadku balonu, do którego miesiąc temu doszło w Zielonej Górze. Zginęła wtedy 28-letnia pilotka. Z dokumentem zapoznał się dziennikarz RMF FM Beniamin Kubiak-Piłat. Jakie są ustalenia?
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
To przede wszystkim informacje o przebiegu lotu, wstępna analiza wypadku oraz opis pojazdu. Okoliczności wciąż są wyjaśniane.
Według ustaleń kontrolerów z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych balon, którym podróżowały trzy osoby - pilotka oraz dwie pasażerki - wystartował nad ranem z miejscowości Zatonie, miał przelecieć nad Zieloną Górą i wylądować na lądowisku w Przylepie. Po wlocie nad zwartą zabudowę miasta Zielona Góra balon stopniowo obniżał lot. Po wyrównaniu lotu przeleciał na małej wysokości nad lądowiskiem śmigłowcowym przy szpitalu w Zielonej Górze i dalej obniżał swój lot - czytamy we wstępnym raporcie.
270 metrów dalej przy prędkości około 7 metrów na sekundę balon uderzył w blok na wysokości jedenastego piętra. Następnie został przeciągnięty przez krawędź dachu. W tym czasie pilotka wypadła z kosza na dach budynku, a dwie pasażerki poleciały dalej i wylądowały nieopodal. Mimo podjętej akcji ratunkowej życia pilotki nie udało się uratować - zmarła na miejscu zdarzenia. Dokładne przyczyny i okoliczności wypadku są wyjaśniane.
Nie stwierdzono uszkodzeń lub niesprawności balonu poza tymi, które nastąpiły w czasie zderzenia z budynkiem i podczas lądowania.
Do tragicznego wypadku doszło na początku marca - balon pasażerski zahaczył o jeden z budynków w rejonie ul. Krzywoustego i spadł na ziemię przy ul. Chrobrego.
Ciało 28-letniej pilotki Jagody Gancarek znaleziono na dachu jednego z bloków. Mimo reanimacji nie udało jej się uratować.
To członkini Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, doświadczona pilotka balonów. Dwie pozostałe pasażerki balonu samodzielnie wyszły z kosza, kiedy opadł on na ulicę. Nie odniosły poważnych obrażeń - mówiła Małgorzata Stanisławska z Komedy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. Balon należał do Aeroklubu Ziemi Lubuskiej.