Na trzy miesiące trafił do aresztu 49-letni kierowca busa do przewozu osób niepełnosprawnych, który pijany spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym na drodze ekspresowej S12 w Piaskach (woj. lubelskie). Mężczyzna wjechał w bariery energochłonne, a potem w jego pojazd uderzyło auto osobowe. Do szpitali trafiło łącznie 5 osób. Sprawca wypadku miał w organizmie ponad 2,6 promila alkoholu.

REKLAMA

Sąd Rejonowy Lublin-Wschód z siedzibą w Świdniku zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące 49-latka podejrzanego o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Ustalono, że w środę (4 stycznia) około godz. 13.30 na S12 w Piaskach (Lubelskie) kierujący fordem transitem służącym do przewozu osób niepełnosprawnych stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery. Następnie w bus uderzył samochód kia kierowany przez 54-latka z Bydgoszczy.

Wszyscy uczestnicy wypadku trafili do szpitala: obydwaj kierujący, 51-letnia pasażerka samochodu kia oraz 92-latka i 65-latka podróżujące busem. Następnego dnia 92-latka zmarła w szpitalu.

Sprawca wypadku był kompletnie pijany, miał ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie.4

9-latek usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 12 lat więzienia.