W Lubelskiem potwierdzono pierwszy w tym roku przypadek wścieklizny. Zakażenie wykryto u kota. Służby sanitarne apelują o ostrożność i przypominają o obowiązku szczepienia zwierząt domowych.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Wojewódzki Inspektorat Weterynarii poinformował o pierwszym w tym roku przypadku wścieklizny w województwie lubelskim. Zakażenie stwierdzono u kota w Nowosiółkach w powiecie bialskim.
Sprawa wyszła na jaw, gdy zakażone zwierzę ugryzło swojego właściciela. Kot swobodnie wychodził na dwór. Po kilku dniach nieobecności wrócił do domu.
W związku z wykryciem wścieklizny służby weterynaryjne apelują do mieszkańców regionu o zachowanie szczególnej ostrożności.
"Prosimy właścicieli zwierząt domowych o regularne szczepienie swoich pupili przeciwko wściekliźnie oraz unikanie kontaktu z dzikimi zwierzętami" - podkreślają przedstawiciele inspekcji weterynaryjnej.
Przypomnijmy, że zgodnie z przepisami prawa właściciele psów mają obowiązek szczepienia swoich zwierząt przeciwko wściekliźnie. Zaleca się również szczepienie kotów, zwłaszcza tych wychodzących na zewnątrz.
W przypadku podejrzenia kontaktu zwierzęcia z chorym osobnikiem należy niezwłocznie skontaktować się z weterynarzem.
W związku z ujawnieniem najnowszego przypadku wścieklizny u kota, powiatowy lekarz weterynarii w Białej Podlaskiej ma jeszcze we wtorek wydać swoje rozporządzenie, w którym zostaną nałożone określone nakazy i zakazy, w tym obowiązek szczepienia kotów.
"Wyznaczony obszar zagrożony wścieklizną będzie mieć promień około 10 km. Obejmie swoim zasięgiem prawdopodobnie pięć gmin" - uzupełniła wojewódzka lekarz weterynarii w Lublinie Monika Michałowska.
Wścieklizna to śmiertelna choroba wirusowa, która może być przenoszona na ludzi przez ugryzienie lub kontakt ze śliną zakażonego zwierzęcia.
Objawy u zwierząt to m.in. agresja, nadmierne ślinienie się, zaburzenia koordynacji ruchowej. U ludzi pierwsze symptomy mogą pojawić się nawet po kilku tygodniach od zakażenia.