Około 80-90 centymetrów prawdopodobnie miała dziura w drodze na ul. Biegańskiego w Łodzi - nagranie przedstawiające wyrwę w jezdni opublikowała w mediach społecznościowych strona LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Głos w tej sprawie zabrał Zakład Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Łodzi.

REKLAMA

Głęboki pustelnik na ul. Biegańskiego przy Głogowej. Głębokość ok. 80-90 cm. W skodzie oba koła uszkodzone i poduszki powietrzne wystrzeliły! - czytamy na LDZ Zmotoryzowani Łodzianie na Facebooku. W nagraniu można zobaczyć pomiar głębokości dziury w jezdni, a także zdjęcie samochodu osobowego z przebitymi oponami, który miał wjechać w wyrwę.

Jak poinformował TVN24, przyczyną powstania dziury miała być awaria wodociągowa.

Wypływająca z uszkodzonej rury woda pod ciśnieniem wymyła podbudowę jezdni. Utworzyła się głęboka zapadlina - podaje rzecznik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi (ZWiK) Miłosz Wika, cytowany przez TVN24. Jak dodaje rzecznik, odszkodowania za uszkodzone przez wyrwę auta zostaną wypłacone z polisy ZWIK Łódź.

Z powodu awarii wodociągowej skrzyżowanie ulic Biegańskiego z Głogową jest wyłączone z ruchu. Prace przy odtwarzaniu nawierzchni jezdni potrwają kilka dni - informują łódzkie wodociągi.