Tragiczny wypadek podczas wycinki drzew w Kleczy Dolnej koło Wadowic (Małopolskie). Do 24-latka wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Niestety, reanimacja nie przyniosła skutku. Mężczyzna zmarł.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek, 5 lutego, w miejscowości Klecza Dolna niedaleko Wadowic (Małopolskie).
24-letni mężczyzna, który wraz z ojcem prowadził wycinkę drzew, został śmiertelnie uderzony przez spadający konar.
Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej, nie udało się uratować jego życia.
Na miejsce wypadku natychmiast wezwano służby ratunkowe, w tym zespół ratownictwa medycznego oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Ratownicy przez długi czas prowadzili reanimację poszkodowanego. Niestety, obrażenia okazały się zbyt poważne.
Mężczyzna zmarł wskutek rozległego urazu głowy.
Na miejscu wypadku pracowali policjanci pod nadzorem prokuratury. Trwa ustalanie przyczyn tego tragicznego wypadku. Sprawdzane są również zasady bezpieczeństwa obowiązujące podczas prowadzonych robót.