Grupa mieszkańców Krakowa złożyła oficjalne powiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Inicjatywa wymaga zebrania ponad 58 tysięcy podpisów, aby doszło do głosowania.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
We wtorek do krakowskiej Delegatury Krajowego Biura Wyborczego wpłynęło powiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum dotyczącego odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.
Dokument podpisało 21 osób.
Dyrektor delegatury KBW w Krakowie, Barbara Golanko, poinformowała, że KBW rozpocznie teraz weryfikację, czy sygnatariusze są mieszkańcami Krakowa.
Następnie urząd miasta zostanie oficjalnie poinformowany o inicjatywie. Po potwierdzeniu odbioru powiadomienia przez prezydenta, inicjatorzy będą mieli 60 dni na zebranie wymaganych podpisów.
Aby referendum mogło się odbyć, konieczne jest zebranie 58 355 ważnych podpisów, co stanowi 10 proc. uprawnionych do głosowania.
Referendum będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział co najmniej 3/5 liczby osób, które głosowały w wyborach prezydenckich.
Przeciwnicy prezydenta, w tym politycy Konfederacji i PiS, zarzucają mu m.in. zadłużenie miasta, wzrost bezrobocia, problemy z transportem publicznym oraz wprowadzenie strefy czystego transportu.
Aleksander Miszalski objął urząd prezydenta Krakowa po drugiej turze wyborów 21 kwietnia 2024 roku, zdobywając ponad 51 procent głosów. Jego kontrkandydat, Łukasz Gibała, uzyskał prawie 49 procent poparcia.