Policjanci z Hajnówki na Podlasiu zatrzymali 61-latka podejrzanego o pedofilię. Mężczyzna usłyszał 4 zarzuty. Z ustaleń śledztwa wynika, że w ostatnich kilkunastu miesiącach wykorzystał seksualnie dwie dziewczynki.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.

Policjanci z Hajnówki na Podlasiu zatrzymali 61-letniego mężczyznę podejrzanego o pedofilię. Według ustaleń śledczych, w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy miał on dopuścić się przestępstw wobec dwóch dziewczynek.

Mężczyzna usłyszał już cztery zarzuty, w tym także dotyczące gróźb wobec ofiar.

Jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada, zatrzymany to mieszkaniec powiatu hajnowskiego, który był znajomym rodzin pokrzywdzonych dziewczynek.

Według ustaleń śledczych, do przestępstw miało dochodzić w różnych miejscach - zarówno w pomieszczeniach mieszkalnych, jak i w samochodzie.

Przełom po szkolnych zajęciach profilaktycznych

Śledztwo ruszyło po tym, jak jedna z dziewczynek zgłosiła się do policjantki. Do przełomu doszło po zajęciach profilaktycznych prowadzonych przez funkcjonariuszy w szkole, do której uczęszczała jedna z pokrzywdzonych. To właśnie wtedy dziewczynka zdecydowała się opowiedzieć o swoich przeżyciach.

Zatrzymany 61-latek usłyszał już cztery zarzuty dotyczące przestępstw pedofilskich oraz gróźb wobec ofiar. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Mężczyźnie grozi kara do 15 lat więzienia.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video