"Jakbym miał wskazać jedną osobę, która najwięcej krzywdy i zła zrobiła naszej organizacji, ale co za tym idzie całej koalicji 15 października, to zapewne jest to Ryszard Petru, który swoimi wypowiedziami szkodzi tak naprawdę nie tylko Polsce 2050, ale szkodzi także całej koalicji" - stwierdził Kamil Wnuk, poseł Polski 2050, w rozmowie z Kacprem Wróblewskim na antenie Radia RMF24. Polityk zapowiedział również, że debata między kandydatkami na szefową partii, czyli Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz i Pauliną Hennig-Kloską odbędzie się w piątek.
- Kogo poseł Kamil Wnuk obwinia za szkody w Polsce 2050 i koalicji?
- Czy możliwe są odejścia z partii Polska 2050 po wyborach?
- Kiedy i gdzie odbędzie się debata kandydatek na szefową partii?
- Więcej aktualnych informacji znajdziesz na RMF24.pl.
Gość internetowego Radia RMF24 w mocnych słowach odniósł się do jednego członka partii - Ryszarda Petru.
Jakbym miał wskazać jedną osobę, która najwięcej krzywdy i zła zrobiła naszej organizacji, ale co za tym idzie całej koalicji 15 października, to zapewne jest to Ryszard Petru, który swoimi wypowiedziami szkodzi tak naprawdę nie tylko Polsce 2050, ale szkodzi także całej koalicji - ocenił poseł Wnuk.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Poseł Kamil Wnuk na antenie Radia RMF24 zapowiedział, że debata między kandydatkami na szefową ugrupowania - Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz a Pauliną Hennig-Kloską - odbędzie się w piątek.
Polityk wskazał, że wydarzenie odbędzie się na "wewnętrznych kanałach partii".
Radio Dobrego Przekazu to jest takie wewnętrzne radio komunikacyjne dla członków naszej partii, chyba w formie internetowej ta debata się odbędzie - wyjaśnił Kamil Wnuk, poseł Polski 2050 w rozmowie z Kacprem Wróblewskim.
Polityk został zapytany o to, czy Polska 2050 ma szanse pozostać w pełnym składzie 31 parlamentarzystów. Szczerze powiedziawszy nie. Nie wyobrażam sobie tego - odparł.
Uważam, że po tej sobocie Polska 2050 silniejsza i skonsolidowana będzie dalej funkcjonować. Będzie bardzo ważną częścią koalicji 15 października, ale uważam, że część posłów całkowicie straciło zaufanie. Jeżeli chodzi o mnie, to ja na pewno będę rekomendował podjęcie działań wobec tych osób, ale to są pojedyncze przypadki - mówił.
Poseł Kamil Wnuk na antenie internetowego Radia RMF24 odniósł się do napiętej sytuacji w Polsce 2050. W ostatnich tygodniach w ugrupowaniu coraz bardziej iskrzy po nieudanych wyborach na przewodniczącego.
W ostatnich dniach doszło do sytuacji, w której Szymon Hołownia zagroził, że odejdzie z formacji, jeśli zostanie ona "sprywatyzowana" przez frakcję jednej bądź drugiej kandydatki.
Sprawa nabrała publicznego charakteru, gdy politycy ugrupowania przenieśli wewnętrzne spory do wpisów wpisach na platformie X.
Są rzeczy w tej kuchni politycznej, które nie powinny wychodzić na zewnątrz. Ważne jest to, co robimy, jak realizujemy swój program wyborczy, działania dla państwa. I na tym się powinna partia skupić. Ja też niestety uważam, że osoby, które w taki sposób postępują, wynoszą na zewnątrz rzeczy i działają na szkodę nie tylko swoją, na szkodę naszej partii politycznej, ale na szkodę całej koalicji rządzącej i całego środowiska politycznego - mówił.
Poseł dodał jednak, że "nie wszyscy są tacy, nie wszyscy się w taki sposób zachowują". Nie oceniajmy wszystkich podług pojedynczych osób - podkreślił poseł Polski 2050.
Wybory na przewodniczącego Polski 2050 odbędą się w sobotę. W powtórzonej II turze zmierzą się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ministra funduszy i polityki regionalnej oraz Paulina Hennig-Kloska - ministra klimatu i środowiska.