Zbigniew Ziobro nie usprawiedliwił swoich nieobecności w Sejmie, więc musi się liczyć z obniżeniem uposażenia - poinformował w czwartek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Były minister sprawiedliwości i poseł PiS obecnie przebywa na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny.
- Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W czwartek do komisji regulaminowej trafi wniosek marszałka Sejmu w sprawie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.
Jak relacjonuje sejmowy reporter RMF FM Kacper Wróblewski, po tym, jak komisja zajmie się tym wnioskiem, przyjdzie czas na specjalną uchwałę w tej sprawie - Ziobro będzie miał też możliwość złożenia odwołania.
Ta procedura trwa w granicach dwóch miesięcy - wyjaśnił w czwartek marszałek Sejmu. Po tym czasie Zbigniew Ziobro będzie otrzymywał 1350 złotych brutto poselskiego uposażenia.
Formalnie pełniący obowiązki posła na Sejm RP Zbigniew Ziobro od kilku miesięcy przebywa na Węgrzech, gdzie - jak twierdzi - przyznano mu azyl polityczny. Wyjazd do Budapesztu polityk tłumaczy obawą, że w kraju padnie ofiarą "nieuczciwego procesu".
Prokuratura Krajowa zarzuca Ziobrze, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Według prokuratury, były szef resortu sprawiedliwości w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości miał popełnić 26 przestępstw.
Z ustaleń prokuratury wynika także, że Zbigniew Ziobro wydawał swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości i ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Byłem ministrowi sprawiedliwości grozi do 25 lat więzienia.