"Kolejna dobra rozmowa. Do zwycięstwa!" - taki wpis pojawił się na profilu Jarosława Kaczyńskiego tuż po północy w piątek. Prezes PiS dołączył zdjęcie, na którym siedzi przy zastawionym stole z byłym premierem Mateuszem Morawieckim i kandydatem PiS na premiera, gdyby ewentualnie ta partia objęła rządy po wyborach w 2027 roku.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24. Bądź na bieżąco.
W piątek po północy na oficjalnym koncie Jarosława Kaczyńskiego na platformie X pojawił się wpis i zdjęcie. Przy jednym stole, zastawionym różnymi przekąskami, siedzą: prezes PiS, a także były premier Mateusz Morawiecki - zaliczany do tzw. frakcji harcerzy - oraz zaliczany do frakcji tzw. maślarzy kandydat na ewentualnego premiera Przemysław Czarnek.
Wieczorno-nocne spotkanie Jarosława Kaczyńskiego jest już drugim tego typu w tym tygodniu. Prezes PiS 21 kwietnia przez siedem godzin debatował z Mateuszem Morawieckim i Adamem Bielanem - najprawdopodobniej w mieszkaniu Bielana, o którym stało się głośno przy okazji słynnej kolacji z Szymonem Hołownią.
Wpis jest o tyle zaskakujący, że mimo deklarowanej chęci współpracy Mateusza Morawieckiego z Przemysławem Czarnkiem oraz podkreślanego poparcia dla jego kandydatury, były premier powiedział w jednym z internetowych programów - odpowiadając na pytanie, czy chciałby pełnić funkcję wicepremiera w ewentualnym rządzie Przemysława Czarnka - że "niekoniecznie".
Czarnek kojarzony jest w Prawie i Sprawiedliwości z frakcją "maślarzy", czyli grupą polityków nieprzychylnych Morawieckiemu i jego minionym rządom. Morawiecki natomiast skupi wokół siebie "harcerzy", do których należy m.in. Michał Dworczyk.
Kolejne nieformalne podziały dotyczą niewątpliwie pomysłu na prowadzenie narracji PiS w kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
Czarnek, który wcześniej zasłynął z takich wypowiedzi, jak np. "brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka, czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy z tą dyskusją" czy "uderzenie w rodzinę to jest uderzenie w kobietę i od tego jest feminizm", obecnie jawnie krytycznie, a nawet niewybrednie wypowiada się o Unii Europejskiej i elementach jej polityki, czego przykładem może być słynne już "oze-sroze", adresując swój przekaz do jednoznacznie prawicowych wyborców. Mateusz Morawiecki, który ostatnio założył stowarzyszenie Rozwój Plus, chce zmobilizować bardziej centrowy elektorat.