"To jest nagonka na ministra Zbigniewa Ziobrę. Niepoważne postępowanie" - tak europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Ozdoba skomentował w Radiu RMF24 dzisiejszą decyzję Włodzimierza Czarzastego. Marszałek Sejmu wdrożył procedurę, która ma doprowadzić do ograniczenia wynagrodzenia wypłacanego Zbigniewowi Ziobrze. To reakcja na przyznanie byłemu ministrowi sprawiedliwości azylu politycznego na Węgrzech.

REKLAMA

Gdzie zamieszka Zbigniew Ziobro? Jacek Ozdoba komentuje

Europoseł PiS Jacek Ozdoba stwierdził w Radiu RMF24, że działanie Włodzimierza Czarzastego ws. pieniędzy dla Zbigniewa Ziobry jest "niepoważne". W postępowaniu sądowym można to wygrać - sugerował.

On nie lubi określenia "stary komuch", bo twierdzi, że nie jest komuchem. Dzisiaj się wybiela i twierdzi, że jest demokratą - zauważył, nawiązując ironicznie do PZPR-owskiej przeszłości Czarzastego.

Dopytywany o to, gdzie dokładnie będzie przebywał na Węgrzech Zbigniew Ziobro, Ozdoba stwierdził, że nie ma takich informacji. Nawet jakbym wiedział, to, cytując klasyka, "wiem, ale nie powiem". Sądzę, że to będzie jednak Budapeszt - stwierdził polityk.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Jacek Ozdoba ws. azylu Zbigniewa Ziobry na Węgrzech: Nie może liczyć na sprawiedliwe postępowanie

"Przedłużano by to, aby go zniszczyć"

Jacek Ozdoba przekonywał w Radiu RMF24, że Koalicja Obywatelska mści się na byłym ministrze sprawiedliwości za pociąganie do odpowiedzialności polityków tej formacji - m.in. Sławomira Nowaka, Tomasza Grodzkiego czy Stanisława Gawłowskiego.

Trafili się ludzie, którzy chcieli łamać prawo. To, że mieli legitymacje Platformy, nie wyłączało ich z odpowiedzialności. Dzisiaj zupełnie inaczej to wygląda - sugerował polityk.

Ozdoba ocenił, że gdyby Ziobro nie zwrócił się o azyl na Węgrzech, trafiłby do "aresztu wydobywczego".

Przedłużano by to jak najdłużej, aby go zniszczyć fizycznie i wizerunkowo, wrzucając elementy, które są nieprawdziwymi, zmanipulowanymi, rzekomymi zarzutami - grzmiał.

Czy to koniec kariery Ziobry?

Europoseł PiS nie zgodził się ze stwierdzeniem, że azyl na Węgrzech może oznaczać dla Zbigniewa Ziobry koniec kariery politycznej.

Zbigniew Ziobro stawia na prawdę, dlatego chce mieć możliwość walki z tym, co robi dzisiaj Donald Tusk - poprzez media, media społecznościowe - argumentował.