Rosyjski port Tuapse nad Morzem Czarnym znów pod ostrzałem ukraińskich dronów. Czwarty atak w ciągu ostatniego tygodnia wywołał pożar w terminalu morskim portu, ale nikt nie został ranny.

REKLAMA

  • Ukraińskie drony po raz czwarty w ciągu tygodnia zaatakowały rosyjski port Tuapse nad Morzem Czarnym.
  • Tuapse to jedyna rosyjska rafineria nad Morzem Czarnym, należąca do państwowego koncernu Rosnieft.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

"W Tuapse, w wyniku ataku przeprowadzonego przez władze w Kijowie, na terenie terminalu morskiego wybuchł pożar, na miejscu pracują ekipy ratunkowe" - poinformowały w Telegramie władze wojskowe obwodu krasnodarskiego.

Port i rafineria w Tuapse

Położone w Kraju Krasnodarskim port i rafineria ropy naftowej w Tuapse należą do państwowego koncernu Rosnieft. Jest to jedyna rosyjska rafineria nad Morzem Czarnym.

W ubiegłym tygodniu, 20 kwietnia, obiekt ten został zaatakowany przez ukraińskie drony, co spowodowało m.in. wyciek ropy, pożar, który trwał przez cztery dni oraz opady deszczu zanieczyszczonego ropą naftową. W poniedziałek ukraińska armia potwierdziła, że w wyniku tej operacji zniszczono 24 zbiorniki, a cztery kolejne zostały uszkodzone.

Wcześniejsze uderzenia Kijowa na rafinerię w Tuapse, przeprowadzone 16 kwietnia, skutkowały tymczasowym wstrzymaniem pracy obiektu, który większość swojej produkcji sprzedaje na eksport.

A new month, a large new fire in Russia's Tuapse. https://t.co/sf0cHmMX66 pic.twitter.com/1YDHBw3w9H

Gerashchenko_enMay 1, 2026

Kluczowy dostawca paliw dla floty

Potencjał przetwórczy rafinerii to około 10-12 mln ton ropy naftowej rocznie, co przekłada się na około 240 tys. baryłek dziennie.

Sam zakład należy do jednego z największych tego typu obiektów w Rosji i służy głównie do produkowania benzyny, oleju napędowego, nafty, mazutu oraz surowców dla przemysłu petrochemicznego.

Rafineria w Tuapse jest kluczowym dostawcą paliw dla rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.