Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że rozmowy z Rosją w sprawach wojskowych mają konstruktywny charakter, jednak w kwestiach terytorialnych - dotyczących m.in. Donbasu - nie odnotowano żadnego postępu. Zełenski wyraził nadzieję, że w lutym uda się zorganizować kolejną rundę negocjacji pokojowych.
- Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że rozmowy z Rosją w sprawach wojskowych są konstruktywne, ale nie ma postępów w kwestiach terytorialnych.
- Ukraina liczy na kolejną rundę negocjacji pokojowych.
- Jednym z priorytetów pozostaje kontynuacja wymiany jeńców wojennych.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
Jeśli chodzi o kierunek wojskowy, a konkretnie o podgrupę wojskową, uważam, że istnieje podejście konstruktywne. (...) W podgrupie politycznej ponownie pojawiły się wrażliwe kwestie dotyczące wschodu Ukrainy: sprawa Donbasu, kwestia terytoriów. Na razie nie znaleziono tu konstruktywnych rozwiązań. To, że obecnie nikt nie dostrzega pozytywnych sygnałów w sprawach terytorialnych, jest faktem i musimy to przyznać - powiedział Zełenski dziennikarzom po naradzie z zespołem negocjacyjnym.
W rozmowie z agencją AFP ukraiński przywódca stwierdził z kolei, że Amerykanie, tak jak i Rosjanie, mówią, że jeśli Ukraina chce, by wojna zakończyła się jutro, musi wyjść z Donbasu. Zełenski uznał, że USA wywierają większą presję na jego kraj, ponieważ znajduje się on w trudniejszej sytuacji. Jak tłumaczył, Waszyngton "widzi to jako rozwiązanie problemu", podczas gdy dla Rosji byłby to sposób na "zajęcie Donbasu szybko i bez straty ludzi".
Polityk podkreślił, że chciałby najpierw otrzymać ze strony Waszyngtonu gwarancje bezpieczeństwa. Potem możemy rozmawiać o kompromisie z Rosjanami, wychodząc z silniejszej pozycji, o jakimkolwiek kompromisie, w tym terytorialnym - powiedział.
Prezydent Ukrainy poinformował we wspomnianym wywiadzie z AFP, że siły ukraińskie wyzwoliły w ostatnich dniach 300 km kw. terenu na południu kraju. Podkreślił też, że Ukraina nadal otrzymuje dane wywiadowcze od Stanów Zjednoczonych oraz innych państw europejskich.
Liczymy, że już w najbliższym czasie, w lutym, uda się zorganizować kolejną rundę rozmów i że może ona okazać się rzeczywiście owocna. Ukraińskie odpowiedzi na najtrudniejsze pytania przed kolejnym spotkaniem są gotowe - przekazał Wołodymyr Zełenski, dodając, że priorytety dla ukraińskiej delegacji na następne spotkanie, także z udziałem USA, zostały już określone.
Pracujemy dalej również nad gotowością liderów do spotkania się i rozwiązania kwestii, których na razie nie udaje się rozstrzygnąć na poziomie zespołów. To właśnie format przywódców może w dużej mierze okazać się decydujący i Ukraina jest gotowa na taki format - wyjaśnił Zełenski.
Podkreślił, że ukraiński zespół ma zapewnić warunki do osiągnięcia postępu w kwestiach humanitarnych. Wymiany jeńców wojennych muszą być kontynuowane. Oczekujemy, że wymiana stanie się możliwa w najbliższym czasie - dodał ukraiński prezydent.
W środę w Genewie zakończyły się dwudniowe rozmowy przedstawicieli Ukrainy, USA i Rosji na temat porozumienia pokojowego. Uczestniczyli w nich także przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch i Szwajcarii. Szef ukraińskiej delegacji Rustem Umierow, który jest sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy, oświadczył po spotkaniu, że drugi dzień rozmów, prowadzonych za pośrednictwem strony amerykańskiej, przyniósł postęp.