Donald Trump przekazał, że Iran zwrócił się do USA z prośbą o zawieszenie broni. Prezydent Stanów Zjednoczonych zaznaczył, że rozważy taką opcję, ale dopiero w momencie, w którym cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta. Do tych doniesień odwołał się rzecznik MSZ Iranu, który przekazał, że oświadczenie Trumpa jest nieprawdziwe.

REKLAMA

O prośbie o zawieszenie broni Trump poinformował na platformie Truth Social.

"Prezydent nowego irańskiego reżimu, o wiele mniej zradykalizowany i dużo bardziej inteligentny niż jego poprzednicy, właśnie poprosił USA o ZAWIESZENIE BRONI! Rozważymy (to), gdy cieśnina Ormuz będzie otwarta, wolna i czysta. Do tej pory będziemy uderzać na Iran, aż pogrąży się w niebycie, albo, jak to się mówi, powróci do epoki kamienia!!!" - napisał Trump.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

USA wyjdą z NATO? "Wojna w Iranie stworzyła okno możliwości"

Rzecznik MSZ Iranu, cytowany przez państwową telewizję irańską zdementował oświadczenie Trumpa.

Oświadczenia prezydenta USA Donalda Trumpa o tym, że Iran miałby zwrócić się do Stanów Zjednoczonych o zawieszenie broni są fałszywe i bezpodstawne - przekazał.

Orędzie do narodu

Biały Dom z kolei poinformował, że dziś wieczorem o godz. 21 czasu lokalnego (czwartek, godz. 3 nad ranem w Polsce) prezydent Donald Trump wygłosi ważne orędzie do narodu, w którym przekaże "ważne informacje na temat Iranu".

We wtorek Trump zapowiedział, że operacja przeciwko Iranowi potrwa jeszcze od dwóch do trzech tygodni.

Trump uznał także, że cieśnina Ormuz, blokowana przez Iran, będzie bezpieczna po zakończeniu amerykańskiej operacji i oznajmił, że USA "nie będą mieć z nią nic wspólnego". Podkreślił również, że cieśninę Ormuz powinny odblokowywać kraje, które z niej korzystają.

Prezydent zapewnia, że USA prowadzą rozmowy z Irańczykami. Jednocześnie rozważa kolejne opcje militarne w Iranie, a do regionu skierowano dodatkowe siły.

Wojna w Iranie, która rozpoczęła się 28 lutego od wspólnych nalotów amerykańsko-izraelskich, trwa już ponad miesiąc.