Generał Asim Munir, szef pakistańskiej armii, wyrasta na jedną z najważniejszych postaci światowej dyplomacji. Jak informuje "Financial Times", stał się on "nieformalnym łącznikiem" między Waszyngtonem a Teheranem. Według doniesień brytyjskiej prasy Munir wykorzystuje swoje unikalne relacje z obiema stronami, by utrzymać otwarte kanały komunikacji i zapobiec eskalacji konfliktu.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Feldmarszałek Munir jest siłą napędową. Bez niego to by się nie udało - podkreśla była ambasador Pakistanu przy ONZ, USA i Wielkiej Brytanii, Maleeha Lodhi.
Według "The Guardian", Munir był jednym z nielicznych, którzy mogli bezpośrednio zadzwonić zarówno do prezydenta USA Donalda Trumpa, jak i do najwyższych władz Iranu. Jako zaufany pośrednik przekazywał wiadomości obu stronom, budując swoją pozycję dzięki relacjom z amerykańską administracją oraz irańską Gwardią Rewolucyjną.
Nie bez znaczenia są także kulisy jego działalności. Latem 2025 roku, tuż po tym, jak Stany Zjednoczone zaangażowały się w 12-dniową wojnę Izraela z Iranem, Munir miał - według "FT" - zaproponować zbombardowanie irańskich obiektów nuklearnych. W tym okresie spotkał się zarówno z Donaldem Trumpem, jak i ajatollahem Alim Chameneim.
Jego doświadczenie w wywiadzie oraz wizyty w irańskich bazach wojskowych tylko wzmocniły jego pozycję. W kwietniu tego roku Munir odwiedził Teheran, gdzie spotkał się z dowódcą Centralnej Kwatery Głównej irańskich sił zbrojnych, generałem Ali Abdollahi Aliabadi.
Nie wszyscy są jednak przekonani o neutralności Pakistanu. Iran podkreśla, że Islamabad jest zbyt mocno związany z USA i Arabią Saudyjską, z którą Pakistan podpisał niedawno umowę o wzajemnej obronie.
(Pakistan) ma relacje patronacko-klienckie ze Stanami Zjednoczonymi i państwami Zatoki Perskiej oraz osobisty interes w uniemożliwieniu Iranowi zdobycia broni jądrowej - zauważa Farzana Shaikh z Chatham House.
Dotychczasowe próby mediacji między USA a Iranem nie przyniosły trwałych efektów. Jak podkreśla "Financial Times", zadaniem Munira jest obecnie balansowanie między nieprzewidywalnością Stanów Zjednoczonych a podejrzliwością Iranu.