Prezydent USA Donald Trump wydał Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych rozkaz strzelania i niszczenia wszystkich łodzi, które będą zaangażowane w minowanie cieśniny Ormuz.
- Bądź na bieżąco! Informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
"Rozkazałem Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych ostrzelać i zniszczyć każdą łódź, nawet małą (wszystkie ich okręty, a jest ich 159, spoczywają na dnie morza!), która zaminowuje wody cieśniny Ormuz. Ma nie być żadnego wahania" - napisał Trump we wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
"Ponadto nasze trałowce właśnie oczyszczają cieśninę. Niniejszym nakazuję kontynuację tych działań, ale na potrójnym poziomie!" - dodał.
Jak napisał w czwartek "The Washington Post", przedstawiciele Pentagonu przekazali komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów, że Iran mógł postawić 20 lub więcej min w cieśninie, część z których umieszczono przy użyciu małych łodzi. Jak dotąd nie było jednak informacji, by Iran kontynuował minowanie cieśniny już po zawieszeniu broni.
Urzędnicy mieli ocenić, że całkowite usunięcie min postawionych w cieśninie Ormuz przez Iran może zająć sześć miesięcy. Resort miał też powiadomić, że operacja raczej nie może zostać przeprowadzona przed zakończeniem wojny USA z Iranem.
Taka ocena Pentagonu oznacza, że skutki gospodarcze obecnego konfliktu mogą utrzymywać się do końca roku albo nawet dłużej - podkreślił dziennik.
Trump na Truth Social stwierdził też, że Iran "ma wielkie trudności z ustaleniem, kto jest jego przywódcą". "Po prostu nie wie! Walki wewnętrzne między »twardogłowymi«, którzy ponoszą OGROMNE porażki na polu bitwy, a »umiarkowanymi«, którzy wcale nie są umiarkowani (ale zyskują szacunek!), są SZALONE!" - napisał prezydent USA.
Jak dodał, USA sprawują całkowitą kontrolę nad cieśniną Ormuz i "żaden statek nie może wpłynąć ani wypłynąć bez zgody Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych".
"(Cieśnina - przyp. RMF FM) będzie 'mocno uszczelniona', dopóki Iran nie zawrze UMOWY!!!" - zadeklarował.
O walkach między przedstawicielami radykalnego i umiarkowanego obozu we władzach Iranu mówiła w środę rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt, tłumacząc tym decyzję Trumpa o przedłużeniu zawieszenia broni z Iranem wbrew wcześniejszym zapowiedziom. Powiedziała jednak, że służby wywiadowcze USA mają informacje o tym, kto w Iranie podejmuje decyzje.