71. edycja Turnieju Czterech Skoczni rozpocznie się środowymi kwalifikacjami w Oberstdorfie. Głównym faworytem tej prestiżowej imprezy jest Dawid Kubacki, który prowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

REKLAMA

Z ośmiu indywidualnych konkursów w tym sezonie Dawid Kubacki wygrał cztery, a dwukrotnie zajął drugie miejsce. Kroku dotrzymuje mu w zasadzie tylko Słoweniec Anże Lanisek, który ma na koncie trzy triumfy, dwa drugie miejsca i jedno trzecie. W ścisłym gronie faworytów należy również wymienić Austriaka Stefana Krafta i Norwega Halvora Egenera Graneruda.

Po raz trzeci w historii reprezentant Polski przystąpi do Turnieju Czterech Skoczni jako lider Pucharu Świata. Poprzednikom nie udało się w takich okolicznościach wywalczyć Złotego Orła. Adam Małysz w sezonie 2001/02 zajął czwarte miejsce, a Kamil Stoch w 2013/14 był siódmy.

Polskę w tym prestiżowym turnieju reprezentować będzie sześciu zawodników. Oprócz Kubackiego, wybrańcami trenera Thomasa Thurnbichlera są: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Paweł Wąsek, Jan Habdas i Stefan Hula.

Z Biało-Czerwonych szansę na dobry wynik mają też Żyła i Stoch. Pierwszy z wymienionych w Pucharze Świata zajmuje piąte miejsce. Stochowi natomiast, który Złotego Orła zdobywał już trzykrotnie, brakowało do tej pory regularności. Niezłe konkursy przeplatał brakiem awansu do drugiej serii.

Od sezonu 1979/80 TCS, określany mianem narciarskiego Wielkiego Szlema czy odpowiednika kolarskiego Tour de France, zaliczany jest do klasyfikacji PŚ. Pierwszym polskim zwycięzcą w 2001 roku został Adam Małysz. Kubacki Turniej Czterech Skoczni wygrał już w sezonie 2019/2020.

Przy okazji 45. edycji wprowadzono system KO polegający na tym, że na podstawie wyników kwalifikacji tworzonych jest 25 par (według klucza: 1. z 50., 2. z 49., itd.) pierwszej serii punktowanej. Do finału awansuje każdy zwycięzca pary oraz pięciu "szczęśliwych przegranych", czyli zawodników z najwyższymi notami spośród pokonanych w parach.

Początek środowych kwalifikacji o godzinie 16:30.