Co najmniej dwa statki handlowe zostały ostrzelane podczas próby przepłynięcia przez cieśninę Ormuz - informują źródła branży morskiej, na które powołuje się agencja Reutera. Wcześniej Iran ogłosił ponowne zamknięcie strategicznego szlaku, przez który przed wojną przepływała jedna piąta światowego handlu ropą.
- Co najmniej dwa statki handlowe zostały ostrzelane podczas próby przepłynięcia przez cieśninę Ormuz.
- Incydent miał miejsce krótko po ogłoszeniu przez Iran ponownego zamknięcia tego kluczowego szlaku morskiego.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
W sobotę co najmniej dwa statki handlowe zostały ostrzelane podczas próby przepłynięcia przez cieśninę Ormuz - przekazały agencji Reutera trzy niezależne źródła związane z bezpieczeństwem żeglugi i transportem morskim. Do incydentu doszło krótko po tym, jak Iran ogłosił ponowne zamknięcie tego kluczowego szlaku morskiego.
Do jednego z tankowców ogień miały otworzyć dwie jednostki morskie irańskiej Gwardii Rewolucyjnej. Według relacji kapitana tankowca, zarówno statek, jak i załoga są bezpieczni.
Wcześniej systemy śledzenia ruchu morskiego zarejestrowały konwój ośmiu tankowców, które przepłynęły przez cieśninę - był to pierwszy tak duży ruch statków od czasu wybuchu wojny USA-Izrael z Iranem siedem tygodni temu.
Wkrótce potem Iran ogłosił przywrócenie ścisłej kontroli wojskowej nad trasą, przez którą przed konfliktem przepływało około 20 proc. światowego handlu ropą. Jednocześnie Stany Zjednoczone utrzymują blokadę irańskich portów.
Jak przekazali przedstawiciele branży żeglugowej w Atenach, niektóre statki handlowe otrzymały w sobotę radiowy komunikat od irańskiej marynarki wojennej, że cieśnina Ormuz jest ponownie zamknięta i żaden statek nie może przez nią przepłynąć.
Przywódca duchowy Iranu, Modżtaba Chamenei, w opublikowanym w sobotę komunikacie na Telegramie zapowiedział, że irańska marynarka jest gotowa zadać "nowe, gorzkie porażki" swoim wrogom.
Prezydent USA Donald Trump kilka godzin wcześniej mówił o "dobrych wiadomościach" dotyczących Iranu, nie podając jednak szczegółów. Ostrzegł jednocześnie, że walki mogą zostać wznowione, jeśli do środy nie zostanie zawarte porozumienie pokojowe - wtedy wygasa dwutygodniowe zawieszenie broni.
W czwartek Iran ogłosił tymczasowe otwarcie cieśniny Ormuz po zawarciu 10-dniowego rozejmu między Izraelem a Libanem, wynegocjowanego przez USA. Jednak już w sobotę dowództwo irańskich sił zbrojnych poinformowało, że tranzyt przez cieśninę ponownie podlega ścisłej kontroli wojskowej Iranu. Jako powód podano "powtarzające się naruszenia i akty piractwa" ze strony USA pod pretekstem blokady.
Rzecznik irańskich sił zbrojnych podkreślił, że Iran "w dobrej wierze" zgodził się wcześniej na kontrolowany przepływ ograniczonej liczby tankowców i statków handlowych po negocjacjach, ale dalsze działania USA zmusiły Teheran do przywrócenia ostrzejszych restrykcji.
Na razie nie ma oficjalnego komentarza ze strony Stanów Zjednoczonych.