Zrozpaczona rodzina czterolatki, która zginęła w czwartek, w rosyjskim ataku rakietowym w ukraińskiej Winnicy, uczestniczyła w niedzielę w pogrzebie dziewczynki. Niestety jej matka - nieświadoma tragedii, jaka ją dotknęła - hospitalizowana jest nadal na oddziale intensywnej terapii – podaje portal news.sky.com.

REKLAMA

Rodzina nie powiedziała matce Lizy, że dziewczynka zginęła w rosyjskim ataku i została pochowana w niedzielę, obawiając się, że taka wiadomość może pogorszyć jej stan zdrowia.

The priest couldnt stop himself from crying at the funeral of 4-year-old Liza Dmitrieva today in Vinnytsia.The Russian missiles continue to kill scores of Ukrainian civilians practically every day. pic.twitter.com/stpYL1kFiZ

visegrad24July 17, 2022

Czteroletnia Liza zginęła w czwartek w rosyjskim ataku rakietowym na Winnicę w środkowej Ukrainie, kiedy wracała z mamą z zajęć logopedycznych. Zaledwie dwie godziny wcześniej mama wrzuciła do sieci nagranie, na którym widać uśmiechniętą dziewczynkę pchającą wózek. Ten sam, w którym później zginęła.

Nagranie, na którym widać uśmiechniętą kobietę i pchającą wózek dziewczynkę, opublikował portal Hromadske. "Dokąd idziemy, kochanie, do Ałły?" - pyta mama.

. , . pic.twitter.com/7Uzf3z6OnN

HromadskeUAJuly 14, 2022

"Dwie godziny później ten sam wózek - czarno-różowy - pojawił się na strasznym zdjęciu pod straszną wiadomością: w środku dnia na centrum Winnicy spadły rosyjskie rakiety. Dziewczynka, która była w wózku, zginęła na miejscu. Jej mama jest w ciężkim stanie i została hospitalizowana. Oderwało jej nogę. To ta sama mama i córka ze szczęśliwego wideo sprzed kilku godzin, zanim doszło do rosyjskiego ataku" - pisze Hromadske.

"Dziś nasze serca krwawią, a oczy są pełne łez, bo nasza wielotysięczna rodzina straciła jednego ze swoich (...) Naszą malutką Lizę" - kilka godzin po ataku napisała Ogólnoukraińska organizacja charytatywna "Syndrom Downa".

Liczba ofiar rosyjskiego ataku rakietowego na Winnicę wzrosła do 24 - powiadomił w sobotę szef władz obwodowych. Z powodu oparzeń 85 proc. ciała w szpitalu zmarła kobieta. Cztery osoby wciąż są uznane za zaginione.

W czwartek rosyjskie rakiety Kalibr uderzyły w centrum Winnicy, miasta w środkowej Ukrainie. Zniszczone zostało kilka budynków, w tym budynek Jubilejny, w którym znajdowały się pomieszczenia biurowe i punkty usługowe oraz Dom Oficerów - obiekt kultury z salą koncertową. Zniszczone zostało także centrum medyczne, które przylegało do Jubilejnego. W pożarze spłonęło także kilkadziesiąt samochodów.

Według ukraińskiej armii pociski manewrujące Rosjanie wystrzelili z akwenu Morza Czarnego.