301 obiektów. Tyle dzieł (stan na godzinę 13:45) jest w oficjalnym rejestrze zniszczeń dóbr kultury w Ukrainie. Listę prowadzi i weryfikuje w internecie tamtejsze Ministerstwo Kultury. Wpisów na liście przybywa z godziny na godzinę.

REKLAMA

Ostatnio na liście pojawiły się m.in kościół w Odessie, teatr w Doniecku i zabytkowe budowle w Ługańsku. Za pośrednictwem platformy każdy może zgłosić zniszczenie zabytku, widziane i udokumentowane osobiście albo opublikowane w internecie.

Na stronie widzimy datę zarejestrowania straty, w wielu przypadkach dołączone są też zdjęcia zniszczeń. Rosjanie niszczą ukraińskie pomniki, muzea, sanktuaria, kradną dzieła sztuki, wywożą skarby.

W wyniku działań wojennych zniszczeniu uległo nawet 98 procent wszystkich budowli Mariupola. Wśród nich są świątynie różnych wyznań, muzea, ośrodki kultury oraz historyczne domy i ulice. Ograbione zostało m.in. powstałe na początku XX wieku Muzeum Krajoznawcze w Mariupolu.

Zniszczona została też dawna siedziba Ukraińskiego Muzeum Starożytności im. Wasyla Tarnowskiego w Czernihowie. To jedna z pierwszych i najstarszych budowli muzealnych na terenie Ukrainy, powstała na początku XX wieku. W Katedrze Zaśnięcia Bogurodzicy w Charkowie z XVII-XVIII wieku zniszczone zostały okna i częściowo witraże.

Ministerstwo Kultury i Polityki Informacyjnej Ukrainy prowadzi oficjalny rejestr zniszczeń w dziedzinie dóbr kultury w Ukrainie pod TYM adresem.

Polacy pomagają Ukraińcom weryfikować te dane. Z inicjatywy Muzeum Powstania Warszawskiego powstał też Komitet Pomocy Muzeom Ukrainy, w którego skład weszło blisko pięćdziesięciu reprezentantów polskich instytucji kultury. Udzielają też wsparcia nie tylko największym placówkom w Ukrainie, ale także tym mniejszym, lokalnym. Gaśnice proszkowe i pianowe, koce i tkaniny niepalne do zabezpieczenia elementów drewnianych są z kolei wśród środków przeciwpożarowych do zabezpieczania i ratowania zabytków, jakie dzięki zbiórce Fundacji Dziedzictwa Kulturowego Polska wysyła do Ukrainy. Polacy zachęcają też ukraińskich muzealników do digitalizacji dzieł, by łatwiej było je spisać, a po wojnie odzyskać.