W izraelskich mediach pojawiły się nowe informacje o konflikcie z Hamasem. Według portalu Ynet, który powołuje się na dokumenty i wypowiedzi wysokich rangą urzędników, premier Izraela Benjamin Netanjahu już w kwietniu 2018 roku otrzymał od wywiadu informacje o planowanym ataku Hamasu. Ostatecznie doszło do niego pięć lat później.

REKLAMA

  • Premier Izraela Benjamin Netanjahu miał już w 2018 roku otrzymać od wywiadu informacje o planowanym ataku Hamasu.
  • Polityk zaprzecza, by znał szczegóły operacji.
  • Dokumenty wskazują, że plan ataku, znany jako "Mury Jerycha", był szczegółowo opracowywany przez Hamas w latach 2018-2022.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Według raportu, do którego dotarł Ynet, w latach 2018-2022 Hamas opracował szczegółowy plan wielokierunkowego ataku na izraelskie bazy wojskowe i społeczności cywilne na południu kraju. Plan zakładał sforsowanie granicy Strefy Gazy w kilkunastu miejscach przez tysiące bojowników. Dokument opisujący te działania znany jest jako "Mury Jerycha".

Ynet podaje, że Netanjahu kilkakrotnie otrzymywał przed 2023 rokiem informacje wywiadowcze dotyczące tego planu. Sam premier zaprzecza, jakoby przed 7 października widział lub słyszał o "Murach Jerycha", zapewniając, że "nigdy nie otrzymał żadnego planu Hamasu dotyczącego masowego wtargnięcia na terytorium Izraela".

Tym doniesieniom zdaje się jednak przeczyć dokument, który Netanjahu przesłał w ubiegłym tygodniu Państwowemu Biuru Rewizyjnemu. Premier przyznał w nim, że w kwietniu 2018 roku otrzymał raport wywiadu, ale zacytował z niego jedynie fragment mówiący o "podstawowej zdolności Hamasu do przeprowadzenia kilku jednoczesnych napaści", uznając jednak, że "nie jest to obecnie prawdopodobne".

Biuro premiera nie odniosło się do prośby Ynetu o komentarz w tej sprawie.

Opinia publiczna zarzuca władzom dopuszczenie do ataku

Przypomnijmy, że 7 października 2023 roku Hamas, Palestyński Islamski Dżihad oraz inne ugrupowania przeprowadziły zmasowany atak na Izrael. Zginęło wtedy 1221 osób, a 251 zostało uprowadzonych do Strefy Gazy jako zakładnicy. Spośród nich 168 zostało uwolnionych lub odbitych przez izraelską armię.

Izraelska opinia publiczna zarzuca władzom, z Netanjahu na czele, poważne zaniedbania, które umożliwiły Hamasowi skuteczny atak. W grudniu 2025 roku ponad 200 byłych zakładników i członków rodzin ofiar podpisało list do premiera, domagając się powołania państwowej komisji śledczej w celu zbadania uchybień związanych z atakiem.