Dziwne doniesienia z Bliskiego Wschodu. Dziennikarz serwisu Axios ogłasza, że kilka okrętów Marynarki Wojennej USA przekroczyło cieśninę Ormuz. Ruch nie został skoordynowany z władzami w Teheranie. Wszystko w momencie, gdy w Pakistanie rozpoczęły się negocjacje między stronami wojny. Donald Trump wydał nagłe oświadczenie.
- Amerykańska marynarka wojenna wpłynęła do cieśniny Ormuz.
- Ruch nie był skoordynowany z Iranem, z którym przedstawiciele USA toczą obecnie rozmowy w Pakistanie.
- Trump napisał, że USA rozpoczynają "proces oczyszczania" cieśniny w ramach "przysługi dla krajów świata".
- Wojsko irańskie miało ostrzec USA, że przystąpi do ataku, jeśli okręty nie zawrócą.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
"Kilka okrętów Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych przepłynęło przez cieśninę Ormuz w sobotę" - poinformował dziennikarz Axiosa Barak Ravid, powołując się na wysokiego rangą urzędnika. "Ten ruch nie został uzgodniony z Iranem. To pierwszy raz, gdy amerykańskie okręty wojenne przepływają przez cieśninę Ormuz od początku wojny" - dodał we wpisie na X.
, .
BarakRavidApril 11, 2026
Tymczasem Donald Trump poinformował w mediach społecznościowych, że Stany Zjednoczone rozpoczęły "proces oczyszczania cieśniny Ormuz". O Iranie i sytuacji na Bliskim Wschodzie Trump napisał:
"Ich marynarka wojenna zniknęła, ich siły powietrzne zniknęły, ich systemy przeciwlotnicze nie istnieją, radary są głuche, ich fabryki rakiet i dronów zostały w dużej mierze zrównane z ziemią wraz z samymi rakietami i dronami, a co najważniejsze, ich wieloletnich 'Liderów' nie ma już wśród nas, dzięki niech będą Allahowi! Jedyne, co im pozostało, to groźba, że statek może 'walnąć' w jedną z ich min morskich - a tak przy okazji, wszystkie 28 ich łodzi do stawiania min również leży na dnie morza. Właśnie rozpoczynamy proces oczyszczania Cieśniny Ormuz w ramach przysługi dla krajów na całym świecie, w tym Chin, Japonii, Korei Południowej, Francji, Niemiec i wielu innych. To niewiarygodne, że sami nie mają Odwagi ani Woli, by wykonać tę pracę. Co jednak bardzo interesujące, puste tankowce z wielu krajów płyną teraz do Stanów Zjednoczonych Ameryki, aby ZAŁADOWAĆ SIĘ ropą" - ogłosił w swoim stylu prezydent Stanów Zjednoczonych.
Axios informuje, że operacja Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych ma na celu "zwiększenie zaufania przepływu statków handlowych". "To operacja mająca na celu zapewnienie swobody żeglugi na wodach międzynarodowych" - powiedział serwisowi przedstawiciel rządu USA.
Okręty wojenne przepłynęły cieśninę ze wschodu na zachód do Zatoki Perskiej, a następnie wróciły przez cieśninę na Morze Arabskie.
Dotychczas statki cywilne w większości nie przepływały przez Ormuz w obawie przed atakami Iranu.
Jak dowiedział się "The New York Times" pełne otwarcie cieśniny dla ruchu statków może być trudne. Iran nie był w stanie zlokalizować części min umieszczonych na szlaku wodnym. Nie posiadał także odpowiednich zdolności do ich usunięcia.
Według irańskiej telewizji państwowej, okręty amerykańskie zawróciły po otrzymaniu ostrzeżenia z Teheranu. Z Iranu miał popłynąć komunikat, że flota USA zostanie zaatakowana w ciągu 30 minut, jeśli nie odpłynie z terytorium kontrolowanego przez wojska Teheranu.
Amerykański urzędnik, na którego wypowiedź powołuje się Axios, dementuje te informacje, twierdząc, że USA nie otrzymały żadnego ostrzeżenia od Iranu.
Tymczasem według mediów, rozmowy między Iranem i USA z udziałem wiceprezydenta J.D. Vance'a rozpoczęły się w Pakistanie. Jako pierwsze o rozpoczęciu negocjacji informowały media amerykańskie i pakistańskie. Władze Pakistanu są mediatorem w rozmowach, które zaczęły się od osobnych spotkań premiera tego kraju Shehbaza Sharifa z delegacjami Iranu i USA. Ich efektem ma być ustalenie agendy i formatu właściwych rokowań.
Na czele irańskiej delegacji stoi przewodniczący parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf, a w jej skład wchodzi także m.in. minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi. Z kolei amerykańską delegację tworzą wiceprezydent J.D. Vance, specjalny wysłannik Donalda Trumpa, Steve Witkoff i zięć prezydenta USA Jared Kushner.