Naczelny Sąd Administracyjny uchylił postanowienie w sprawie wydobycia węgla brunatnego w Turowie. W efekcie popieranego przez rząd zażalenia, złożonego przez Polską Grupę Energetyczną, NSA uchylił decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i odmówił wstrzymania wykonania jego postanowienia. Stanowisko NSA oznacza odblokowanie koncesji dla kopalni w Turowie.

REKLAMA

Jak poinformował rzecznik NSA sędzia Sylwester Marciniak, w uzasadnieniu decyzji NSA wskazano, że sąd pierwszej instancji, rozpoznając wnioski, powinien brać pod uwagę następstwa wykonania decyzji nie tylko w kontekście sytuacji strony skarżącej, lecz również uwzględniać szeroko rozumiany interes publiczny oraz interes innych stron postępowania. W tej sprawie sąd wojewódzki nie dokonał tego rodzaju oceny wniosków skarżących oraz argumentów inwestora i organu - zaznaczył rzecznik NSA.

Sąd podkreślił, że nie ulega wątpliwości, że bezpieczeństwo energetyczne jest wartością konstytucyjną, ponieważ stanowi jedną z gwarancji niepodległości państwa oraz bezpieczeństwa obywateli - przekazał rzecznik NSA.

Jak dodał "w tej sprawie przebieg procesu inwestycyjnego wykluczał możliwość skutecznego wstrzymania wykonania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, co pominął sąd pierwszej instancji". 31 maja poinformowano, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wstrzymał - do czasu rozpoznania skargi - wykonanie decyzji środowiskowej dotyczącej koncesji na wydobycie węgla dla kopalni w Turowie po 2026 r. Chodzi o decyzję GDOŚ z 30 września 2022 r. określającej środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia: "Kontynuacja eksploatacji złoża węgla brunatnego Turów, realizowanego w gminie Bogatynia". Skargę na decyzję środowiskową złożyły m.in. Fundacja Frank Bold, Greenpeace oraz Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA.

"W ocenie sądu zaistniały przesłanki do wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji z uwagi na możliwość powstania nieodwracalnych szkód w środowisku" - podawał WSA. Podkreślał jednocześnie, że wydane przez WSA postanowienie nie wstrzymuje pracy kopalni Turów. Jak przekazywał WSA, "postanowienie jest nieprawomocne, a stronom postępowania przysługuje możliwość złożenia zażalenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia odpisu postanowienia wraz z uzasadnieniem".

W 2020 r. minister klimatu przedłużył w ograniczonym zakresie koncesję dla kopalni Turów do 2026 r. Sąd administracyjny, po skargach organizacji ekologicznych uchylił na początku 2022 r. jednak rygor natychmiastowej wykonalności decyzji środowiskowej. W lutym 2023 r. opierając się na decyzji GDOŚ z jesieni 2022 r., minister klimatu i środowiska przedłużył koncesję dla Turowa poza 2026 r. - do 2044 r.

Rządy Polski i Czech dogadały się w sprawie Turowa

Pod koniec 2021 roku Czechy wniosły do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni Turów. Jednocześnie domagały się zastosowania tzw. środka tymczasowego, czyli nakazu wstrzymania wydobycia.

Polski rząd do nakazu wstrzymania wydobycia się nie zastosował, za co TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie. Kara była naliczana od 20 września 2021 do 3 lutego 2022 roku.

Licznik przestał bić po polsko-czeskim porozumieniu w sprawie kopalni Turów. W następstwie ugody sprawa została wykreślona z rejestru Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Polska zapłaciła Czechom 45 milionów euro odszkodowania: 35 mln euro rekompensaty oraz 10 mln euro województwu libereckiemu.