Patrykowi Dobkowi przybył przed finałem biegu na 800 m na igrzyskach olimpijskich w Tokio groźny przeciwnik. Nijel Amos z Botswany, który upadł w biegu półfinałowym, został dopuszczony do startu w decydującej potyczce. To jeden z faworytów tej konkurencji.

REKLAMA

Sędziowie uznali, że w biegu półfinałowym reprezentantowi Botswany przeszkodził Amerykanin Isaiah Jewett, który upadł tuż przed nim, i podjęli decyzję o dopuszczeniu Nijela Amosa do startu w finale.

Amos to wicemistrz olimpijski na 800 m z igrzysk w Londynie z 2012 roku. Legitymuje się najlepszym spośród wszystkich finalistów w Tokio wynikiem w tym roku: 1.42,91, ma także najlepszy rekord życiowy: 1.41,73.

Jego obecność na liście startowej oznacza, że w finale pobiegnie dziewięciu zawodników.

Jest wśród nich reprezentant Polski Patryk Dobek. Polak wygrał swój bieg półfinałowy z czasem 1.44,60.

Olimpijski finał na 800 m zaplanowano na środę na godzinę 14:05 czasu polskiego.