Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział w orędziu do narodu, że w ciągu najbliższych dwóch-trzech tygodni USA przeprowadzą mocne ataki na Iran. Trump stwierdził, że działania te mają "cofnąć Iran do epoki kamienia". Podkreślił, że amerykańskie siły są bliskie realizacji głównych celów strategicznych operacji w tym kraju i zapewnił, że zakończą ją "bardzo szybko".
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Trump podziękował sojusznikom na Bliskim Wschodzie - Izraelowi, Arabii Saudyjskiej, Katarowi, Zjednoczonym Emiratom Arabskim, Kuwejtowi i Bahrajnowi - za wsparcie i zapewnił, że USA nie pozwolą, by te państwa ucierpiały w wyniku konfliktu.
W ciągu dwóch-trzech tygodni będziemy uderzać w nich (w Iran) niezwykle mocno, sprawimy, że powrócą do epoki kamienia, gdzie jest ich miejsce - groził polityk.
Lider USA dodał, że jeśli nie dojdzie do porozumienia z Iranem, amerykańskie wojska zaatakują, "prawdopodobnie jednocześnie", wszystkie irańskie elektrownie oraz cele związane z sektorem naftowym. Mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych - powiedział Trump.
Według gospodarza Białego Domu w ciągu czterech tygodni operacji "Epicka Furia" amerykańskie siły odniosły "szybkie, zdecydowane i przytłaczające" zwycięstwa. Powtórzył, że irańska marynarka wojenna została zniszczona, siły powietrzne są "w ruinie", a większość przywódców nie żyje. Zaznaczył także, że Iran stracił znaczną część zdolności do prowadzenia ataków z użyciem dronów i pocisków balistycznych.
Prezydent Donald Trump stwierdził również, że USA nie potrzebują cieśniny Ormuz, którą Iran blokuje od początku wojny, i wezwał kraje korzystające z tego szlaku do przejęcia odpowiedzialności za jego ochronę.
Kraje świata, które otrzymują ropę przez Ormuz, muszą się zająć tym szlakiem. Muszą go pielęgnować (...). Mogą to zrobić z łatwością. My będziemy pomocni, ale to oni powinni przejąć inicjatywę i chronić ropę, od której tak bardzo są zależni - powiedział.
Zachęcił także do kupowania amerykańskiej ropy.
Mam więc sugestię dla tych krajów, które nie mogą zdobyć paliwa, z których wiele odmawia udziału w zdziesiątkowaniu Iranu i musieliśmy zrobić to sami. Po pierwsze, kupujcie ropę od Stanów Zjednoczonych, mamy jej mnóstwo. Mamy jej tak dużo. I po drugie, z opóźnieniem nabierzcie trochę odwagi - mówił.
Trudna część jest wykonana. Więc powinno być to łatwe - dodał. Jednocześnie wyraził przekonanie, że po zakończeniu konfliktu cieśnina "otworzy się naturalnie".
W swoim wystąpieniu Trump nie odniósł się do możliwego wycofania USA z NATO, mimo że wcześniej tego dnia w rozmowie z agencją Reuters oraz brytyjskim "The Telegraph" sugerował taką możliwość, nazywając Sojusz "papierowym tygrysem".