Chiny uznają, że amerykańsko-izraelska operacja w Iranie narusza prawo międzynarodowe. Pekin wzywa wszystkie strony do zaprzestania walk. Chiński MSZ poinformował także o ewakuacji swoich obywateli i jednej ofierze agresji.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
MSZ Chin oświadczyło, że amerykańskie i izraelskie ataki na Iran naruszają prawo międzynarodowe oraz wyraziło głębokie zaniepokojenie możliwością rozlania się konfliktu na cały region.
Pekin podkreślił, że należy respektować bezpieczeństwo i integralność terytorialną państw regionu, wezwał wszystkie strony do wstrzymania działań militarnych i zapobieżenia eskalacji walk, a także sprzeciwił się stosowaniu siły w relacjach międzynarodowych, w tym wobec najwyższego przywódcy Iranu.
Jednocześnie Chiny zadeklarowały gotowość do współpracy ze społecznością międzynarodową na rzecz rozwiązania sporu drogą dialogu.
Dodatkowo poinformowano, że z Iranu ewakuowano ponad 3 tys. Chińczyków. Jeden obywatel Chin zginął w Teheranie. Pekin przypomina, by ewakuować się z Iranu możliwie jak najszybciej.
Chiński resort zdementował także doniesienia o rzekomym zakupie przez Iran chińskich rakiet, określając je jako nieprawdziwe i będące przejawem złośliwych spekulacji.
Pekin zaznaczył też, że nie został wcześniej poinformowany o amerykańskich operacjach wojskowych na Bliskim Wschodzie oraz poparły rolę Rady Bezpieczeństwa ONZ w rozwiązywaniu międzynarodowych napięć.
Chiny i Stany Zjednoczone pozostają w kontakcie w sprawie ewentualnych wizyt swoich przywódców - wskazano.
Chiny pozostają najważniejszym partnerem gospodarczym Iranu i kluczowym odbiorcą irańskiej ropy naftowej. Dzięki współpracy z Pekinem Teheran jest w stanie łagodzić skutki zachodnich sankcji gospodarczych.
W sobotę rano siły zbrojne Stanów Zjednoczonych i Izraela rozpoczęły ataki na cele w Iranie. Izraelski minister obrony Israel Kac określił operację jako wyprzedzającą. Z kolei prezydent USA Donald Trump ogłosił rozpoczęcie "dużej operacji bojowej", zapewniając, że Iran nie zdobędzie broni jądrowej. Trump zaapelował również do narodu irańskiego o przejęcie władzy w kraju.