Rozpoczęło się montowanie sprzętu elektronicznego na ogrodzeniu, które powstaje na granicy z Białorusią - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Samo ogrodzenie - ponad 186 kilometrów - wykonawcy mają oddać do końca miesiąca.

REKLAMA

Stalowe przęsła stanęły już na ponad 160 kilometrach granicy. Ekipy budowlane zapewniają, że do końca czerwca uporają się z planem i oddadzą resztę inwestycji.

Jak natomiast ustalił dziennikarz RMF FM, na części odcinków wykonawcy przekazali już ukończony płot specjalistom, którzy zaczynają na nim i w jego sąsiedztwie montować elektroniczne oprzyrządowanie. To m.in. czujniki sejsmiczne, detektory ruchu, a także kamery monitoringu. Na te prace przewidziano 3 miesiące.

Od początku lipca przestanie obowiązywać zakaz przebywania w ponad 180 miejscowościach strefy przygranicznej, poza 200-metrowym pasem od granicy. Chodzi jeszcze o zapewnienie bezproblemowego montażu urządzeń elektronicznych na zaporze.

Dziennikarz RMF FM dowiedział się też, że straż graniczna, mimo finału prac nad ogrodzeniem, nie zmniejsza liczebności na pograniczu, a w podlaskim oddziale zwiększyła nawet obsadę etatową.