Archeolodzy badający wrak rzymskiego statku z okresu republiki odkryli fascynujące ślady po kolejnych naprawach, które przeprowadzano w różnych miejscach na trasie przez Adriatyk. Analiza pyłku roślinnego uwięzionego w warstwach uszczelniających kadłub pozwoliła nie tylko na określenie użytych materiałów, ale również na odtworzenie środowiska naturalnego, w którym statek był budowany i naprawiany. Francuscy i chorwaccy badacze opisali to odkrycie na łamach czasopisma "Frontiers in Materials".
- Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Wrak statku Ilovik-Paržine 1 został odkryty w 2016 roku u wybrzeży dzisiejszej Chorwacji. Od tego czasu zarówno sam statek, jak i jego ładunek, w tym bele drewna i amfory, były wielokrotnie badane przez archeologów. Najnowsze badania, przeprowadzone przez naukowców ze Strasbourg University, Aix Marseille University i Croatian Conservation Institute skupiły się na analizie materiałów użytych do zabezpieczenia kadłuba przed działaniem wody morskiej. Wyniki tych badań wskazują na technologie szkutnicze stosowane przez Rzymian ponad dwa tysiące lat temu. Szczególną uwagę poświęcono organicznym materiałom uszczelniającym, które przez długi czas były w badaniach archeologicznych marginalizowane, mimo że odgrywały kluczową rolę w zapewnieniu statkom szczelności i trwałości podczas długich rejsów.
Zespół badawczy przeprowadził szczegółowe analizy strukturalne, molekularne i palinologiczne (czyli dotyczące pyłków roślin) próbek pobranych z powłok ochronnych wraku. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technik, takich jak spektrometria mas, udało się zidentyfikować skład chemiczny i biologiczne pochodzenie substancji użytych do zabezpieczenia kadłuba. Wszystkie próbki wykazały obecność żywicy drzew iglastych, głównie sosny, która po podgrzaniu zamienia się w tzw. dziegieć lub smołę. W jednej z próbek wykryto również domieszkę wosku pszczelego, co wskazuje na zastosowanie mieszanki znanej w starożytności jako zopissa. Takie połączenie żywicy i wosku poprawiało elastyczność powłoki i ułatwiało jej aplikację na gorąco, co było praktyką znaną już greckim szkutnikom.
Jednym z najbardziej przełomowych aspektów badań była analiza pyłku roślinnego uwięzionego w warstwach smoły. Ponieważ smoła jest naturalnie lepka, potrafi zatrzymać pyłek z otoczenia, w którym była produkowana lub nakładana. Analiza tych mikroskopijnych śladów pozwoliła naukowcom określić, z jakich regionów pochodziły poszczególne partie materiałów uszczelniających.
W próbkach odnaleziono pyłek charakterystyczny dla różnych środowisk śródziemnomorskich i adriatyckich - od lasów dębowo-sosnowych, przez zarośla typu makia, po roślinność nadrzeczną i górską. Obecność pyłku olszy i jesionu wskazuje na bliskość rzek i wybrzeży, natomiast ślady jodły i buka sugerują wpływy roślinności górskiej, typowej dla północno-wschodnich wybrzeży Adriatyku, gdzie znajdują się pasma górskie Istrii i Dalmacji.
Analiza warstw powłok ochronnych wykazała, że statek był naprawiany i uszczelniany kilkukrotnie, prawdopodobnie w różnych portach na trasie przez Adriatyk. Badacze zidentyfikowali cztery do pięciu odrębnych warstw powłok, z których każda mogła pochodzić z innego regionu. Szczególnie interesujące są różnice między powłokami na dziobie statku, trzy z nich różniły się składem, co sugeruje, że naprawy były wykonywane w różnych miejscach i przy użyciu lokalnie dostępnych materiałów.
Dotychczasowe badania balastu statku wskazywały, że został on zbudowany w Brundisium (dzisiejsze Brindisi) na południowo-wschodnim wybrzeżu Włoch. Analiza pyłku potwierdziła, że niektóre warstwy powłok były nakładane właśnie w tym regionie. Inne natomiast mogły pochodzić z północno-wschodnich wybrzeży Adriatyku, w pobliżu miejsca zatonięcia wraku.
Odkrycie i szczegółowa analiza powłok ochronnych wraku Ilovik-Paržine 1 dostarczają unikalnych informacji o praktykach szkutniczych i naprawczych w czasach rzymskich. Pokazuje to, jak bardzo żegluga była uzależniona od lokalnych zasobów naturalnych i wiedzy przekazywanej przez pokolenia rzemieślników. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych metod badawczych możliwe stało się nie tylko odtworzenie technologii budowy i napraw statków, ale także rekonstrukcja tras, którymi poruszały się rzymskie jednostki handlowe.