Polskie nastolatki są czołówce najbardziej otyłych i najmniej ruchliwych. Co trzeci 11-latek ma nadwagę - donosi "Gazeta Wyborcza", powołując się na raport Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). "Dzieci się takie nie rodzą. To my, dorośli, robimy z nich grubasy. Grubasy, którym w dorosłym życiu ciężko będzie schudnąć, a łatwo będzie zachorować - mówi dr Andrzej Walawski, dyrektor uzdrowiska w Rabce.

REKLAMA

W badaniach wzięło udział ponad 200 tysięcy dzieci z 39 krajów Europy i Ameryki Północnej. Okazało się, że co trzeci 11-latek w Polsce ma nadwagę. Grubsze są tylko dzieci z USA, Grecji, Portugalii, Irlandii, Kanady i Hiszpanii.

Wyniki są bardzo niepokojące, bo badania prowadzimy co cztery lata, ale nigdy nie wypadliśmy tak źle - przyznaje dr Joanna Mazur z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Nastolatki w Polsce mają łatwiejszy dostęp do słodyczy i gazowanych napojów niż w pozostałych badanych krajach. Sięgają po nie, kiedy chcą, i w domu, i w szkole - tłumaczy Anna Januszewicz, współautorka badań, psychodietetyczka z SWPS.

Na szczęście z wiekiem odsetek otyłych nastolatków się obniża. Wśród 13-latków co czwarty ma nadwagę, a wśród 15-latków - 16 proc. - dodaje dr Mazur.

Problem w tym, że polskie nastolatki nie lubią ruchu. Uwielbiają za to siedzieć przed komputerem. Polskie 11-latki są na pierwszym miejscu pod względem czasu spędzanego przed komputerem. 45 proc. deklaruje, że spędza tak w ciągu dnia więcej niż dwie godziny - wylicza dr Mazur.