Grupa naukowców pod kierunkiem badaczy z University of Michigan ogłosiła właśnie kolejne, przełomowe wyniki badań dotyczących komety 3I/ATLAS, jednego z nielicznych znanych nam obiektów międzygwiezdnych, który dotarł do naszego Układu Słonecznego. Najnowsze analizy, opisane na łamach czasopisma "Nature Astronomy" wykazały, że woda zawarta w tej komecie znacząco różni się od tej, którą znamy z naszej planety i innych ciał Układu Słonecznego. Zawiera dużo więcej cięższego izotopu wodoru, deuteru. Odkrycie to rzuca nowe światło na procesy formowania się planet i komet w odległych zakątkach galaktyki.

REKLAMA

  • Kometa 3I/ATLAS uwalniała wodę z rekordową ilością deuteru.
  • Odkrycie wskazuje na jej pochodzenie z bardzo zimnego regionu galaktyki.
  • Wyniki badań rzucają nowe światło na powstawanie komet i planet.
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.

Kometa 3I/ATLAS została odkryta niespełna rok temu i od razu wzbudziła ogromne zainteresowanie środowiska naukowego. To dopiero trzeci znany obiekt międzygwiezdny, który udało się zaobserwować podczas przelotu przez nasz układ planetarny. Choć dokładne miejsce jej narodzin wciąż pozostaje tajemnicą, najnowsze badania sugerują, że pochodzi ona z niezwykle zimnego i ciemnego regionu galaktyki, znacznie różniącego się od obszaru, w którym powstał nasz Układ Słoneczny.

Woda z komety 3I/ATLAS: Rekordowa zawartość deuteru

Kluczowym elementem badań była analiza składu chemicznego wody uwalnianej z jądra komety. Woda, jak wiadomo, składa się z dwóch atomów wodoru i jednego atomu tlenu (H₂O). Jednak w przypadku 3I/ATLAS naukowcy odkryli wyjątkowo wysoką zawartość deuteru, cięższego izotopu wodoru, który oprócz protonu zawiera także neutron. Na Ziemi i w innych rejonach Układu Słonecznego deuter występuje w wodzie w śladowych ilościach. Tymczasem woda z 3I/ATLAS zawierała aż 30 razy więcej deuteru, niż jakakolwiek kometa znana z naszego układu, nawet 40 razy więcej niż woda w ziemskich oceanach.

Tak wysoki stosunek deuteru do zwykłego wodoru jest bezprecedensowy i stanowi cenny wskaźnik warunków panujących w miejscu powstania komety. Sugeruje to, że 3I/ATLAS narodziła się w środowisku o znacznie niższej temperaturze i mniejszym natężeniu promieniowania niż te, które panowały podczas formowania się Układu Słonecznego.

Nowe spojrzenie na powstawanie komet i planet

Autorzy pracy do badań 3I/ATLAS wykorzystali najnowocześniejsze obserwatoria astronomiczne. Kluczowe znaczenie miała szybka identyfikacja komety, co umożliwiło przeprowadzenie szczegółowych obserwacji jeszcze zanim oddaliła się ona od Ziemi. Wykorzystano m.in. teleskopy w obserwatorium Michigan-Dartmouth-MIT w Arizonie oraz zaawansowaną sieć radioteleskopów ALMA na Pustyni Atakama w Chile, które pozwoliła na precyzyjne rozróżnienie między wodą zawierającą wodór i deuter. To właśnie dzięki czułości ALMA naukowcy mogli po raz pierwszy w historii tak dokładnie określić proporcję deuteru do wodoru w wodzie pochodzącej z obiektu międzygwiezdnego.

Odkrycie to ma ogromne znaczenie dla zrozumienia procesów zachodzących w innych częściach galaktyki. Pokazuje, że warunki prowadzące do powstania planet i komet mogą być bardzo zróżnicowane, a nasz Układ Słoneczny nie jest uniwersalnym wzorcem. Zdaniem badaczy, tak wysokie stężenie deuteru wskazuje na powstanie komety w miejscu o ekstremalnie niskich temperaturach i ograniczonym natężeniu promieniowania, co mogło mieć wpływ na jej skład chemiczny i ewolucję.