Nie mam prawa mieć podniesionej głowy - tak kaja się południowokoreański genetyk profesor Hwang Wu-Suk, który po skandalu na światową skalę przyznał się do sfałszowania badań nad komórkami macierzystymi.

REKLAMA

Pojawienie się w prasie fałszywych wyników badań to wyłącznie moja wina; biorę za to pełną odpowiedzialność. Jeszcze raz przepraszam - powiedział Hwang podczas specjalnej konferencji prasowej.

Naukowiec twierdził, że udało mu się uzyskać komórki macierzyste człowieka, które mogą być wykorzystane w celach terapeutycznych, czym pochwalił się na łamach prestiżowego magazynu "Science". Specjalnie powołana komisja podważyła jednak autentyczność wyników badań.

52-letni Hwang Wu-Suk zdobył światowy rozgłos po uzyskaniu pierwszych w świecie sklonowanych ludzkich zarodków i komórek macierzystych dopasowanych do konkretnych pacjentów. Klonowanie mogłoby teoretycznie być źródłem komórek macierzystych, stosowanych w leczeniu choroby Parkinsona, cukrzycy czy chorób serca. Identyczne z komórkami pacjenta, pozwalałyby wyeliminować ryzyko odrzucenia przeszczepu.