Tomasz Borkowy - reżyser, aktor i niezapomniany Andrzej Talar z kultowego serialu "Dom" - w rozmowie z Kubą Śliwińskim w podcaście "Co u nich słychać?" w internetowym Radiu RMF24 zdradza kulisy powstania serialu, wspomina artystyczny Kraków lat 70. i opowiada, dlaczego Edynburg stał się jego miejscem na ziemi. Artysta ujawnia także, że wciąż pracuje nad scenariuszem zakończenia losów Talara, które może stać się wielkim powrotem tej postaci na ekrany.
- Tomasz Borkowy od lat mieszka w ukochanej Szkocji, gdzie odnalazł swój drugi dom.
- Największą sławę przyniosła mu rola Andrzeja Talara w serialu "Dom".
- Teraz aktor pracuje nad scenariuszem trzyodcinkowego finału losów Talara, osadzonego w trudnym dla Polski roku 1992.
- Inspiruje się powrotami kultowych seriali z lat 70. i 80., chcąc nadać historii nowoczesny wymiar.
Tomasz Borkowy od lat mieszka w Szkocji. Jak sam przyznaje, to właśnie Edynburg stał się jego prawdziwym domem - nie tylko ze względu na osobiste wybory, ale i głęboką fascynację kulturą oraz krajobrazem tego kraju.
Niezmiernie i od lat jest Szkocja i niezmiernie od lat jest Edynburg. To jest kraj, w którym ja jestem zupełnie zakochany. Moja żona jest Szkotką. Ja żyję w tym języku, żyję w tej kulturze od prawie czterdziestu lat. Ja poza Polską jestem dłużej niż byłem w Polsce - wyznaje artysta.
Edynburg - z jego klimatem i niepowtarzalną atmosferą - do złudzenia przypomina Borkowemu Kraków, miasto jego młodości i studiów. Być może właśnie ta nuta nostalgii oraz podobieństwo architektury sprawiły, że aktor tak mocno zakotwiczył się w szkockiej rzeczywistości.
Zanim jednak Tomasz Borkowy stał się Szkotem, był studentem krakowskiej szkoły teatralnej, którą wspomina z prawdziwym sentymentem.
Ja wiedziałem już chyba w trzeciej klasie ogólniaka, że zostanę aktorem. Mój ojciec bardzo chciał, żebym został lekarzem, a później mówił: no dobrze, jak nie chcesz być lekarzem, to może zostaniesz adwokatem jak ja? Zgodził się wreszcie, że ja pójdę do szkoły teatralnej. No i wylądowałem w Krakowie. To było najlepsze miejsce na świecie do studiowania sztuki w latach siedemdziesiątych. To było coś nieprawdopodobnego - wspomina Borkowy.
Szkoła Teatralna w Krakowie - jak podkreśla artysta - dała mu wszystko:
Nauczyciele, którzy tam byli, to byli wspaniali artyści, ale również znakomici nauczyciele zawodu.
Lata spędzone w Krakowie ukształtowały go nie tylko jako aktora, ale i człowieka zaangażowanego w życie społeczne i kulturalne kraju.
Największą popularność przyniosła Borkowemu rola Andrzeja Talara w serialu "Dom". Aktor nie ukrywa, że do przyjęcia tej roli został poniekąd zmuszony przez reżysera Wilhelma Hollendra, ojca swojej ówczesnej narzeczonej. Miał on powiedzieć, że jeśli Borkowy nie weźmie udziału w serialu "Dom", nie będzie miał wstępu do jego domu. Aktor, będąc wówczas mocno zakochanym, nie mógł odmówić.
Jak patrzę teraz z perspektywy czasu na to wszystko, to Wilhelm Hollender, który zmusił mnie do tego, żebym wziął tę rolę, stworzył moje życie - przyznaje Borkowy.
Serial "Dom" okazał się wielkim fenomenem. Piętnaście milionów widzów oglądało każdy odcinek. To było coś nieprawdopodobnego - wspomina odtwórca roli Talara. Popularność serialu rosła bez wielkiej kampanii reklamowej - widzowie przekazywali sobie informację o emisji z ust do ust.
Choć od premiery "Domu" minęły ponad cztery dekady, Tomasz Borkowy wciąż żyje historią Andrzeja Talara. Siedzi we mnie zakończenie historii Andrzeja Talara i w tej chwili jestem w trakcie pisania scenariusza - zdradza w rozmowie z Kubą Śliwińskim.
Aktor podkreśla, że myśli o stworzeniu trzyodcinkowego finału losów Talara, osadzonego w trudnym dla Polski 1992 roku. Trudny rok. Trudny rok dla Polski. Trudny rok dla zmian i Andrzej odchodzi na emeryturę. To jest strasznie trudny czas dla niego - ujawnia.
Czy kontynuacja losów Andrzeja Talara stanie się faktem? Borkowy nie ukrywa, że inspirują go światowe powroty kultowych seriali z lat 70. i 80., które dziś zyskują nowe życie. Dla niego to nie tylko zamknięcie wieloletniej przyjaźni z postacią, ale również szansa na opowiedzenie historii z perspektywy współczesnych realiów.
Czy polska publiczność doczeka się powrotu postaci Andrzeja Talara? Czas pokaże - ale jedno jest pewne: Tomasz Borkowy wciąż ma wiele do opowiedzenia.