Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji ogłosiło, że w związku z wygasającym 5 lutego traktatem Nowy START, Moskwa nie czuje się już związana żadnymi zobowiązaniami wynikającymi z tego kluczowego dla światowego bezpieczeństwa układu. W oficjalnym komunikacie, cytowanym przez agencję Reutera, rosyjskie władze podkreślają jednak, że są „otwarte na działania dyplomatyczne”.

REKLAMA

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Koniec epoki kontroli zbrojeń?

Traktat Nowy START, podpisany przez Stany Zjednoczone i Rosję w 2010 roku, miał na celu ograniczenie liczby strategicznych głowic jądrowych oraz środków ich przenoszenia. Przez 16 lat był jednym z filarów globalnej architektury bezpieczeństwa, zapewniając przejrzystość i przewidywalność w relacjach dwóch największych potęg nuklearnych świata.

"W obecnych okolicznościach wychodzimy z założenia, że strony Traktatu Nowy START nie są już związane żadnymi zobowiązaniami (...) i mają (...) swobodę wyboru dalszych działań" - czytamy w komunikacie rosyjskiego MSZ.

To oświadczenie nie pozostawia wątpliwości - Moskwa czuje się wolna od dotychczasowych ograniczeń i deklaruje pełną swobodę w kształtowaniu własnej polityki zbrojeniowej.

Jednocześnie, władze Rosji zapewniają, że "Federacja Rosyjska zamierza działać odpowiedzialnie i rozważnie (...) w zakresie zbrojeń strategicznych". Według resortu przyszłe decyzje będą opierały się na "dogłębnej analizie polityki militarnej USA i ogólnej sytuacji strategicznej".

Odpowiedzialność czy groźba?

W komunikacie nie zabrakło również krytyki pod adresem Stanów Zjednoczonych. Rosyjskie MSZ określiło jako "błędną i godną ubolewania" decyzję Waszyngtonu o zaprzestaniu przestrzegania limitów dotyczących liczby pocisków i głowic nuklearnych, które były zapisane w wygasającym traktacie. Moskwa podkreśla, że nie otrzymała jeszcze z USA formalnej odpowiedzi na swoją propozycję dotyczącą dalszego przestrzegania Nowego START-u.

Władze Rosji nie ukrywają, że są gotowe na zdecydowane działania, jeśli uznają to za konieczne. "Rosja jest gotowa podjąć zdecydowane, wojskowo-techniczne środki zaradcze w celu złagodzenia potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego" - przekazało MSZ.