By wyłudzić gigantyczne odszkodowania, nieuczciwi przewodnicy celowo podtruwali turystów, a następnie zmuszali ich do niezwykle drogich ewakuacji śmigłowcami. Jeśli rząd nie ukróci tego procederu, ubezpieczyciele grożą całkowitym wycofaniem ochrony dla wspinaczy. Śledztwo ujawniło ciemną stronę turystyki wysokogórskiej w Nepalu. W głównej mierze chodzi o niezwykle popularne wśród wspinaczy wyprawy na Mount Everest.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Wyprawa na Mount Everest to dla wielu marzenie życia, ale dla siatki oszustów w Nepalu to przede wszystkim okazja do zarobienia fortuny na ubezpieczeniach. Mechanizm jest bezwzględny: turyści są poddawani presji, by korzystać z transportu lotniczego przy najmniejszych objawach choroby. Jak się okazuje, te "objawy" często nie są dziełem natury, lecz celowym działaniem ludzi, którym wspinacze powierzają swoje życie.
Śledczy znaleźli dowody na to, że przewodnicy dodają do posiłków wspinaczy sodę oczyszczoną. W dużych ilościach działa ona jak silny środek przeczyszczający, wywołując u ofiar gwałtowną biegunkę i osłabienie.
W warunkach wysokogórskich takie objawy są trudne do odróżnienia od groźnej choroby wysokościowej. Przerażony turysta, podjudzany przez przewodnika, zgadza się na natychmiastową ewakuację śmigłowcem. Przewodnicy otrzymują za to wysokie prowizje od firm lotniczych i szpitali, a koszt lotu - sięgający dziesiątek tysięcy dolarów - spada na firmy ubezpieczeniowe.
Jak podaje "The Independent" pogorszenie samopoczucia u turystów, usiłowano wywołać także, dodając do ich posiłków surowego kurczaka, a nawet odchody szczurów.
Skala oszustwa jest porażająca. Raporty wskazują, że tylko w ciągu pięciu miesięcy jednego sezonu odnotowano ponad 1300 akcji ratunkowych z użyciem śmigłowców, które kosztowały ubezpieczycieli łącznie ponad 6,5 miliona dolarów. Wiele z tych lotów było zupełnie niepotrzebnych lub odbywało się "hurtowo" - ubezpieczyciele byli obciążani pełną kwotą za ratunek kilku osób, mimo że wszystkie zabrano jedną maszyną.
Ogółem w latach 2022-2025 oszustwa dotknęły 4782 wspinaczy z całego świata. Policja poinformowała, że ujawniono ponad 300 przypadków prawdopodobnych fałszywych akcji ratunkowych, a wspinacze i ubezpieczyciele zostali obciążeni rachunkami na łączną kwotę prawie 20 milionów dolarów.
Sytuacja doprowadziła do kryzysu zaufania na linii ubezpieczyciele - rząd Nepalu. Międzynarodowe firmy ubezpieczeniowe złożyły pismo do nepalskiego Ministerstwa Kultury, Turystyki i Lotnictwa Cywilnego, w którym domagają się podjęcia radykalnych kroków przeciwko oszustom.
Brak reakcji ze strony władz w Katmandu może skutkować wycofaniem ochrony ubezpieczeniowej dla osób wspinających się w regionie Everestu. Eksperci ostrzegają, że taki scenariusz byłby katastrofalny dla gospodarki kraju, która w dużej mierze opiera się na wpływach z turystyki wysokogórskiej.