Po rosyjskim ataku na ukraińską infrastrukturę energetyczną i uszkodzeniu ropociągu Przyjaźń, Chorwacja rozpoczęła awaryjny tranzyt nierosyjskiej ropy naftowej do Węgier i Słowacji. Komisja Europejska zapewnia, że bezpieczeństwo dostaw w Unii Europejskiej nie jest obecnie zagrożone, a państwa członkowskie uruchomiły swoje rezerwy. Trwają także prace nad alternatywnymi trasami przesyłu surowca.
- Rosyjski atak doprowadził do uszkodzenia ropociągu Przyjaźń w Ukrainie, co wstrzymało tranzyt rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację.
- Chorwacja rozpoczęła awaryjny przesył nierosyjskiej ropy naftowej na Węgry i Słowację przez rurociąg Adria.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Pod koniec stycznia rosyjski atak na ukraińską infrastrukturę energetyczną doprowadził do poważnego uszkodzenia ropociągu Przyjaźń. To kluczowa magistrala, którą rosyjska ropa trafiała do Europy Środkowej, w tym na Węgry i Słowację. W wyniku incydentu tranzyt surowca został natychmiast wstrzymany, co postawiło oba kraje w trudnej sytuacji energetycznej.
W odpowiedzi na kryzys Komisja Europejska zwołała w Brukseli nadzwyczajne posiedzenie grupy koordynacyjnej ds. ropy naftowej. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Komisji oraz eksperci z państw członkowskich. Głównym tematem rozmów było zapewnienie ciągłości dostaw oraz ocena ryzyka dla bezpieczeństwa energetycznego regionu.
W obliczu nagłego wstrzymania dostaw rosyjskiej ropy, Chorwacja zdecydowała się wesprzeć swoich sąsiadów. Rozpoczęto awaryjny tranzyt ropy naftowej przez rurociąg Adria. Co istotne, surowiec ten nie pochodzi z Rosji, lecz jest sprowadzany do chorwackiego terminalu drogą morską z innych kierunków.
Węgry i Słowacja początkowo zwróciły się do Chorwacji z prośbą o umożliwienie przesyłu rosyjskiej ropy rurociągiem Adria. Jednak ze względu na unijne sankcje, które niemal całkowicie zakazują importu rosyjskiej ropy tankowcami, Chorwacja zaoferowała alternatywę w postaci nierosyjskiego surowca. Dodatkowe ładunki ropy spoza Rosji, zakontraktowane przez koncern MOL, są już w drodze do chorwackiego terminalu.
Węgry i Słowacja, w obliczu przerwania dostaw, zdecydowały się na uruchomienie swoich awaryjnych zapasów ropy naftowej. Jak podkreśliła rzeczniczka Komisji Europejskiej, wszystkie państwa członkowskie utrzymują takie rezerwy właśnie na wypadek kryzysów podobnych do obecnego. Dzięki temu, jak oceniono podczas posiedzenia w Brukseli, nie ma obecnie bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw ropy w Unii Europejskiej.
Jednocześnie rozważane są alternatywne trasy przesyłu surowca. Węgry i Słowacja poinformowały Komisję Europejską, że analizują propozycję Ukrainy dotyczącą wykorzystania rurociągu odeskiego. Komisja zapowiedziała, że przyjrzy się tej opcji, choć na razie nie są znane szczegóły techniczne i logistyczne takiego rozwiązania.
Podczas wizyty w Kijowie z okazji czwartej rocznicy wojny, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zwróciła się do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z prośbą o przyspieszenie naprawy uszkodzonego ropociągu Przyjaźń. Ukraina zadeklarowała gotowość do szybkiego działania, jednak sytuacja pozostaje bardzo trudna. Infrastruktura energetyczna kraju jest nieustannie celem rosyjskich ataków, co znacząco utrudnia prace naprawcze.