Pięć osób zginęło w katastrofie Cessny w Teksasie. Maszyna rozbiła się w trudno dostępnym, zalesionym terenie, a wśród ofiar śmiertelnych są członkowie lokalnego klubu sportowego.

REKLAMA

  • W katastrofie samolotu Cessna 421C w Teksasie zginęło pięć osób lecących na turniej sportowy.
  • Ofiary to członkowie klubu Amarillo Pickleball.
  • Przyczyny wypadku są badane przez federalne agencje lotnicze.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Do tragedii doszło w nocy z czwartku na piątek w regionie Texas Hill Country, około 65 kilometrów na południowy zachód od Austin, stolicy stanu Teksas.

Lekki samolot Cessna 421C, którym podróżowało pięć osób, rozbił się w zalesionym terenie. Na miejscu zginęli wszyscy pasażerowie oraz pilot - informuje Billy Ray z policji stanowej, cytowany przez amerykańskie media. Nazwisk ofiar nie ujawniono.

Klub Amarillo Pickleball potwierdził, że byli to jego członkowie udający się na turniej turnieju pickleballa - dyscypliny sportowej łączącej tenis ziemny, badminton oraz tenis stołowy,

Przyczyny wypadku wciąż nieznane

Według wstępnych ustaleń lokalnych władz, samolot wystartował z Amarillo i kierował się na lotnisko w New Braunfels. Maszyna poruszała się z dużą prędkością w chwili uderzenia o ziemię.

Świadkowie relacjonowali, że tuż przed katastrofą słyszeli nietypowe dźwięki silnika. Słyszałem coś, co przypominało przerywaną pracę silnika. Coś było zdecydowanie nie tak - mówił jeden z mieszkańców, cytowany przez portal UPI.

Z zapisu kontroli ruchu lotniczego wynika, że samolot poruszał się w sposób niestabilny, a następnie zniknął z radarów. Po utracie kontaktu wysłano sygnał alarmowy i powiadomiono służby ratunkowe. Okoliczności wypadku badają Federalna Administracja Lotnictwa oraz Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu.

Drugi samolot dotarł bezpiecznie

Amerykańskie media poinformowały, że drugi samolot lecący na ten sam turniej dotarł bezpiecznie do celu.