W ostatnich dwóch tygodniach na Łotwie do zatrzymania trzech osób powiązanych z rosyjskimi służbami specjalnymi - informuje agencja LETA. Mieli oni przekazywać Rosjanom informacje m.in. na temat transportu sprzętu wojskowego i fabryk dronów. Sprawa ma związek z wywodzącą się z środowisk kibicowskich radykalną grupą Bałtyccy Antyfaszyści.

REKLAMA

  • Na Łotwie w ciągu ostatnich dwóch tygodni aresztowano co najmniej trzy osoby powiązane z rosyjskimi służbami specjalnymi.
  • Zatrzymani przekazywali Rosji informacje o transporcie sprzętu wojskowego, fabrykach dronów oraz osobach wspierających Ukrainę.
  • Sprawa dotyczy radykalnej grupy Bałtyccy Antyfaszyści, która stworzyła sieć informatorów na Łotwie.
  • Aresztowania oparto na dokumentach przekazanych przez Centrum Dossier rosyjskiego opozycjonisty Michaiła Chodorkowskiego.
  • Więcej informacji z kraju i ze światu znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Rosyjskie służby specjalne - według ustaleń mediów - stworzyły na Łotwie, państwie sąsiadującym z Polską, sieć informatorów. Kreml do tego celu wykorzystał wywodzącą się ze środowisk kibicowskich radykalną grupę "Bałtyccy Antyfaszyści".

Media: Szpiedzy Putina zatrzymani na Łotwie

Jak podaje agencja LETA, w ciągu ostatnich dwóch tygodni ujęto na Łotwie co najmniej trzy osoby, powiązane z rosyjskimi służbami specjalnymi, którzy mieli przekazywać Rosjanom informacje na temat m.in. transportu sprzętu wojskowego, fabrykach dronów czy też osób wspierających Ukrainę.

Aresztowania opierają się na dokumentach pozyskanych przez Centrum Dossier rosyjskiego opozycjonisty Michaiła Chodorkowskiego, które przekazało je również telewizji TV3.

Ujawniono, że jednym z zatrzymanych jest ochroniarz w supermarkecie, który od dawna donosił rosyjskim służbom m.in. o osobach przyjeżdżających do sklepu autami z ukraińskimi tablicami rejestracyjnymi i ukraińską symboliką.

"Planował wyjazd do Rosji"

Z ustaleń mediów wynika także, że mężczyzna już wcześniej był skazywany za posiadanie narkotyków, kradzież, spowodowanie obrażeń ciała i czyny chuligańskie. Ostatnio planował wyjazd do Rosji przez estońską Narwę. W tym celu kupił bilet na autobus z datą wyjazdu 13 stycznia 2026 roku.

Aresztowany został także pracownik instytucji finansowej. On z kolei regularnie podróżował do Rosji, gdzie spotykał się z liderem Bałtyckich Antyfaszystów. Jego ludzie byli natomiast zaangażowani w zbieranie informacji o pracownikach zakładów produkcji dronów. Próbowali także nawiązywać współpracę z tymi fabrykami podszywając się pod dostawców i partnerów zagranicznych.

"Bałtyccy Antyfaszyści" na celowniku łotewskich służb

Postępowanie karne przeciwko Bałtyckim Antyfaszystom zostało wszczęte przez łotewską służbę bezpieczeństwa państwa (VDD) jesienią 2022 r. Głównym celem tej organizacji przestępczej było zebranie jak największej liczby osób nielojalnych wobec Łotwy, aby w odpowiednim czasie wywołać chaos w społeczeństwie i zdestabilizować sytuację w kraju - podkreśliła LETA.

Według oficjalnego komunikatu VDD w styczniu w związku z postępowaniem karnym dotyczącym szpiegostwa zatrzymano kilka osób. Na Łotwie za popełnienie takiego przestępstwa grozi kara dożywocia lub pozbawienia wolności od 10 do 20 lat.