Syn norweskiej księżnej Mette-Marit, Marius Borg Hoeiby, usłyszał kolejne zarzuty, w tym dotyczące handlu środkami odurzającymi, i przyznał się do winy. W lutym przed sądem w Oslo ruszy proces, w którym mężczyzna odpowie na zarzuty m.in. o stosowanie przemocy wobec partnerek.

REKLAMA

  • Więcej najnowszych informacji z Polski i całego świata znajdziesz na RMF24.pl.

Młody arystokrata usłyszał kolejny zarzut

Według ustaleń prokuratury w lipcu 2020 roku Hoeiby przyjął co najmniej 3,5 kg marihuany, a następnie przetransportował ją i przekazał innej osobie. Z powodu rodzaju i znacznej ilości substancji czyn został zakwalifikowany jako ciężkie przestępstwo narkotykowe.

Marius Borg Hoeiby miał również naruszyć sądowy zakaz zbliżania się do kobiety, która złożyła zeznania w innych sprawach przeciwko niemu. Mimo decyzji sądu miał próbować nawiązać z nią kontakt. Prokuratura uznała to za poważne naruszenie prawa, co może skutkować dodatkową odpowiedzialnością karną.

Marius Borg Hoeiby przyznał się do winy

Obrońcy Hoeiby’ego poinformowali, że ich klient przyznaje się do nowych zarzutów. Zostały one dołączone do głównego aktu oskarżenia, który obejmuje łącznie 32 czyny. W czerwcu ubiegłego roku Hoeiby został oskarżony m.in. o cztery gwałty, znęcanie się, przemoc, groźby oraz zniszczenie mienia. Hoeiby przyznał się do części zarzutów. Grozi mu kara do 16 lat pozbawienia wolności.

Marius Borg Marius Borg Hoeiby, jest synem norweskiej księżnej Mette-Marit z wcześniejszego związku. Wychowywał się w rodzinie królewskiej, choć nie ma tytułu ani oficjalnych obowiązków. Mąż Mette-Marit, książę Haakon, jest następcą norweskiego tronu.