Rosyjskie władze zdecydowały o wydaleniu pracownika ambasady Wielkiej Brytanii w Moskwie, zarzucając mu działalność szpiegowską. To kolejny incydent, który pogłębia napięcia na linii Moskwa-Londyn.
- Po więcej informacji z Polski i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Agencja AFP informuje, że wydalonym dyplomatą jest Albertus Gerhardus Janse Van Rensburg, pełniący funkcję wicesekretarza brytyjskiej ambasady.
Z komunikatu Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) wynika, że dyplomata został oskarżony o prowadzenie "działalności wywiadowczej i dywersyjnej". Według rosyjskich służb, miał on również próbować pozyskiwać wrażliwe informacje podczas nieformalnych spotkań z rosyjskimi ekspertami ekonomicznymi.
Dyplomata ma opuścić Rosję w ciągu dwóch tygodni. Brytyjskie władze nie odniosły się dotychczas do sprawy wydalenia swojego przedstawiciela.
Stosunki między Rosją a Wielką Brytanią są wyjątkowo napięte od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Oba kraje wielokrotnie wydalały już swoich dyplomatów.
Ostatni taki przypadek miał miejsce na początku lutego, gdy Londyn cofnął akredytację rosyjskiemu dyplomacie w odpowiedzi na wcześniejsze wydalenie brytyjskiego przedstawiciela przez Moskwę.