Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow przebywa z wizytą na Kubie. Zapowiedział dalszą pomoc gospodarczą Rosji dla wyspy. Skrytykował także Stany Zjednoczone, zarzucając Waszyngtonowi "obsesję" na punkcie współpracy Hawany z Moskwą.

REKLAMA

  • Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow zadeklarował dalszą pomoc gospodarczą Rosji dla Kuby i podkreślił, że Moskwa nie zdradzi karaibskiego sojusznika.
  • Donald Trump zapowiada, że planuje działania wobec Kuby po zakończeniu spraw z Iranem.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Cytowany w piątek przez niezależne Radio Marti Riabkow zapewnił, że "Rosja nie zdradzi Kuby", a także "że ma na półkuli zachodniej swoje interesy", sugerując, że jej obecności nie chcą na wyspie Stany Zjednoczone.

"USA mają obsesję"

Zdaniem rosyjskiego polityka "USA mają obsesję" na punkcie bliskich relacji Rosji z Kubą, którą jak dodał, Kreml "popiera w 100 procentach".

Riabkow potwierdził, że kwestie gospodarcze należą do głównych tematów rozmów z kubańskimi politykami podczas jego wizyty w Hawanie.

Rozgłośnia odnotowała, że wizyta Riabkowa ma miejsce zaledwie kilka dni po przybyciu na ogarniętą niedoborami paliwa Kubę rosyjskiego tankowca Anatolij Kołodkin z około 730 tys. baryłek ropy naftowej.

Przypomniała, że statek objęty sankcjami USA i UE zrealizował pierwszy od trzech miesięcy transport ropy naftowej na wyspę znajdującą się w głębokim kryzysie energetycznym.

Stało się to możliwe, gdy amerykańskie władze zezwoliły załodze rosyjskiej jednostki na zacumowanie 31 marca br. w kubańskim porcie Matanzas.

"Wkrótce zrobię coś z Kubą"

Donald Trump stwierdził przy tym, że reżim na Kubie jest zły i nie uratuje go dostawa z jednego tankowca.

Prezydent USA wielokrotnie zapewniał: "wkrótce zrobię coś z Kubą" oraz "że będę miał zaszczyt wzięcia Kuby", ostatnio dodał, "jak tylko skończę z Iranem".

Sekretarz stanu Marco Rubio ze swej strony zaznaczył, że władzę na wyspie muszą przejąć "nowi ludzie".