Brytyjska minister spraw zagranicznych Yvette Cooper przekazała, że Wielka Brytania nie podpisze na razie propozycji prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącej utworzenia Rady Pokoju. Powód? Obawy dotyczące możliwego udziału rosyjskiego przywódcy Władimira Putina.
Cooper powiedziała BBC, że Wielka Brytania została zaproszona, by dołączyć do zarządu, ale "nie będzie jednym z sygnatariuszy" podczas ceremonii na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
Nie będziemy dzisiaj jednym z sygnatariuszy, ponieważ chodzi tu o traktat prawny, który porusza znacznie szersze kwestie (niż pierwotny cel inicjatywy, jakim było zakończenie wojny Izraela z Hamasem w Strefie Gazy - przyp. red), a ponadto mamy obawy związane z tym, że prezydent Rosji Władimir Putin miałby być częścią (forum - red.), gdzie ma się rozmawiać o pokoju - powiedziała Cooper stacji BBC News.
Dodała, że nadal nie widać "żadnych znaków ze strony Putina o zaangażowaniu na rzecz pokoju w Ukrainie".
W Davos prezydent Trump poinformował, że Putin przyjął zaproszenie do przyłączenia się do inicjatywy. Sam zainteresowany jednak nie potwierdził tej informacji. Wcześniej powiedział, że jego urzędnicy wciąż analizują zaproszenie.
W czwartek podpisano dokument założycielski Rady Pokoju w ramach Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Spośród 50 przywódców, którzy otrzymali zaproszenia, ok. 35 potwierdziło swój udział. Wśród zaproszonych jest prezydent Rosji, a na czele Rady ma stanąć prezydent USA.
Do udziału zaproszono również polskiego prezydenta Karola Nawrockiego, który na antenie TV Republika podkreślił, że "udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną, co było tematem rozmowy z prezydentem Donaldem Trumpem i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem".
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz dodał, że choć prezydent Nawrocki otrzymał zaproszenie i potwierdził obecność, "do złożenia podpisu w sensie prawnym i faktycznym nie dojdzie".
Amerykański przywódca ogłosił powołanie Rady Pokoju 15 stycznia. Początkowo planowano, że ciało będzie nadzorować tymczasowe władze w Strefie Gazy w ramach planu pokojowego. Jednak wstępne projekty dokumentów sugerują, że Rada ma stać się nową organizacją międzynarodową zajmującą się rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie.
Wielka Brytania jest jednym z najwierniejszych sojuszników Ukrainy i wspólnie z Francją podpisała deklarację o zamiarze wysłania swoich wojsk, jeśli osiągnięte zostanie porozumienie pokojowe z Rosją.
W związku z trwającymi rozmowami na temat zakończenia wojny w Ukrainie, prezydent Trump i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mają się spotkać w czwartek w Davos.
W środę Trump powtórzył swoje przekonanie, że Putin i Zełenski byli bliscy zawarcia porozumienia.