Historia porzuconego przez matkę Puncha wzruszyła internautów na całym świecie. Małpka z pluszowym orangutanem w łapkach stała się tak rozpoznawalna, że Richie Branson postanowił uczynić makaka bohaterem gry przeglądarkowej.

REKLAMA

  • Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.

Porzucony makak i pluszowy przyjaciel

Małpka Punch urodziła się w zoo w japońskiej Ichikawie, jednak już na samym początku życia została odrzucona przez swoją matkę. Opiekunowie postanowili pomóc zwierzęciu, dając mu pluszowego orangutana. Ten gest okazał się niezwykle trafiony - Punch szybko przywiązał się do swojego nowego towarzysza, a jego historia poruszyła ludzi na całym świecie.

Deweloper Richie Branson, który ma na swoim koncie pracę nad popularną grą wideo "Fortnite", zainspirował się historią makaka Puncha przy tworzeniu darmowej, przeglądarkowej gry - "Zoo Fighter".

Gracze wcielają się w rolę młodej małpki, która musi bronić się przed zagrożeniami z zewnątrz. Przy użyciu mechaniki, opierającej się po prostu na klikaniu myszką, dążą do celu, którym jest dotarcie do wirtualnego schronienia. Projekt ten ma uświadomić grających na temat wyższości rezerwatów dla naczelnych nad tradycyjnymi ogrodami zoologicznymi. W grę może zagrać każdy, wystarczy odwiedzić stronę zoofighter.com.

Gra z misją

Punch w "Zoo Fighter" broni się, trzymając w łapkach charakterystycznego pluszowego orangutana. Rozdaje ciosy na lewo i prawo, chroniąc się przed nacierającymi na niego małpami. Po pokonaniu 100 napastników, Punch znajduje bezpieczny kąt w rezerwacie. W trakcie gry można kliknąć w zintegrowaną z nią zakładkę, przenoszącą do manifestu na rzecz ochrony zwierząt trzymanych w niewoli.

"Ta gra to list miłosny do wszystkich zwierząt przebywających w zoo. Rezerwaty są często lepszym miejscem dla naczelnych niż zoo. Na pierwszym miejscu stawiają dobrostan zwierząt, a nie publiczne prezentowanie ich. Oferują większe, bardziej naturalne przestrzenie i ratują zwierzęta przed zaniedbaniem lub niewolą, zamiast je hodować. Skupiają się na opiece na całe życie z mniejszą ingerencją człowieka. Dzięki czemu naczelne mają bezpieczniejsze, mniej stresujące miejsce do życia" - czytamy w manifeście.