"Inwazja USA na Grenlandię uczyniłaby Putina najszczęśliwszym człowiekiem na świecie" - powiedział premier Hiszpanii Pedro Sanchez w niedzielnym wywiadzie dla "La Vanguardia". Stwierdził, że jakakolwiek akcja militarna USA przeciwko arktycznej wyspie Danii zaszkodziłaby NATO i przede wszystkim legitymizowałaby inwazję Rosji na Ukrainę.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump już w grudniu oświadczył, że USA "potrzebują" Grenlandii, największej wyspy świata, która jest terytorium autonomicznym Danii.

Musimy mieć Grenlandię (...). Potrzebujemy Grenlandii ze względu na bezpieczeństwo narodowe. Nie ze względu na minerały. Mamy wiele złóż minerałów i ropy i wszystkiego. Mamy więcej ropy niż jakikolwiek inny kraj na świecie. (...) Jeśli spojrzy się na Grenlandię, wzdłuż wybrzeża są wszędzie rosyjskie i chińskie statki. Potrzebujemy jej (...) - stwierdził w rozmowie z dziennikarzami na Florydzie.

W sobotę zapowiedział wprowadzenie fali rosnących ceł na osiem europejskich państw, dopóki Stany Zjednoczone nie uzyskają pozwoleniana zakup Grenlandii.

"Gwóźdź do trumny NATO"

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez powiedział w wywiadzie dla gazety opublikowanym w niedzielę, że inwazja USA na Grenlandię "uczyniłaby Putina najszczęśliwszym człowiekiem na świecie".

Dlaczego? Ponieważ legitymizowałaby jego próbę inwazji na Ukrainę (...). Gdyby Stany Zjednoczone użyły siły, byłby to gwóźdź do trumny NATO. Putin byłby podwójnie szczęśliwy - powiedział w wywiadzie dla gazety "La Vanguardia".

Podkreślił też, że jego zdaniem "Europa musi stać się bardziej zintegrowana".