Wielka Brytania mierzy się z największym od prawie pięciu lat wzrostem bezrobocia. Najnowsze dane opublikowane przez brytyjski urząd statystyczny ONS nie pozostawiają złudzeń – sytuacja na rynku pracy na Wyspach staje się coraz bardziej napięta. W ostatnich trzech miesiącach 2025 roku stopa bezrobocia wzrosła do 5,2 procent, osiągając poziom nienotowany od czasów pandemicznego kryzysu.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Jeszcze kilka miesięcy temu eksperci analizujący brytyjską gospodarkę ostrzegali, że zmiany w prawie pracy, które weszły w życie w grudniu 2025 roku, mogą odbić się negatywnie na rynku zatrudnienia. Teraz te prognozy stają się rzeczywistością.
Wcześniejsze dane za okres od września do listopada 2025 roku wskazywały na stopę bezrobocia na poziomie 5,1 procent. Choć wzrost o 0,1 punktu procentowego może wydawać się niewielki, to w skali całego kraju oznacza dziesiątki tysięcy osób bez pracy.
Co istotne, obecny poziom bezrobocia jest najwyższy od okresu pomiędzy listopadem 2020 a styczniem 2021 roku, czyli od czasu, gdy pandemia Covid-19 sparaliżowała gospodarkę, a wiele branż musiało zawiesić działalność. Poza pandemicznym okresem tak wysokie bezrobocie notowano ostatnio ponad dekadę temu - w trzech miesiącach do października 2015 roku.
Szczególnie niepokojące są dane dotyczące osób młodych. W grupie wiekowej 18-24 lata stopa bezrobocia w ostatnim kwartale 2025 roku sięgnęła aż 14 procent. To oznacza, że co siódmy młody Brytyjczyk aktywnie poszukuje pracy i nie może jej znaleźć.
Dane ONS dotyczące wynagrodzeń również nie napawają optymizmem. Roczny wzrost płac w ostatnich trzech miesiącach 2025 roku wyniósł 4,4 procent - to najniższy poziom od prawie czterech lat. Co więcej, po uwzględnieniu inflacji realny wzrost płac wyniósł zaledwie 0,8 procent. Oznacza to, że podwyżki nie nadążają za rosnącymi cenami, a siła nabywcza Brytyjczyków maleje.
Gdy w lipcu 2024 roku Partia Pracy obejmowała władzę, jednym z jej głównych postulatów było ożywienie gospodarcze i poprawa sytuacji na rynku pracy. Wówczas stopa bezrobocia wynosiła 4,1 procent i wydawało się, że brytyjska gospodarka powoli wychodzi na prostą po pandemicznych zawirowaniach. Dziś, półtora roku później, rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej skomplikowana.