Chwile grozy przeżyli pasażerowie na pokładzie samolotu SAS. Maszyna lecąca z Brukseli do Kopenhagi omal nie wystartowała z niewłaściwej drogi, po czym nagle zahamowała i wylądowała na trawie. Linie lotnicze potwierdzają: doszło do poważnej nieprawidłowości.
Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na lotnisku w stolicy Belgii, Brukseli. Załoga i pasażerowie samolotu SAS SK2590 szykowali się do lotu do Kopenhagi w Danii. Pilot rozpędził samolot, by móc oderwać go od ziemi.
Maszyna osiągnęła prędkość aż 107 węzłów - to niemal 200 km/h - co potwierdzają dane z serwisu Flightradar. Nagle pilot gwałtownie zahamował. Samolot na skutego gwałtownego manewru zjechał na trawiastą część lotniska.
ADS-B data suggests that SAS flight #SK2590 attempted a take off from a taxiway at Brussels Airport, reaching a top speed of 107 kts before stopping. pic.twitter.com/9ymCbaXhJK
flightradar24February 5, 2026
Jak podała duńska telewizja TV2, wszystko wskazuje na to, że samolot próbował wystartować z tzw. drogi kołowania.
To fragment lotniska przeznaczony wyłącznie do przemieszczania się maszyn między pasami startowymi, lądowiskami, bramkami i miejscami postojowymi. Start z tego miejsca to poważne naruszenie procedur i zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Sytuacja była na tyle poważna, że na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe i pojazdy ratownicze.
Pasażerowie musieli pozostać na pokładzie do czasu przyjazdu służb. Około godziny 23:45 rozpoczęła się ewakuacja, po czym wszyscy zostali przewiezieni autobusem z powrotem do terminala.
Accident vit de justesse Brussels Airport : un pilote se trompe de piste et essaye de dcoller... depuis une simple voie de circulation, une centaine de passagers vacus https://t.co/N37COacq4f
LaCapitale_beFebruary 6, 2026
Człowiek jest trochę nerwowy. Wygląda na to, że był to błąd ludzki. To przerażające, że coś takiego w ogóle może się zdarzyć - mówił jeden z pasażerów.
Już mieliśmy wystartować, nagle wciśnięto hamulce, silnik został przełączony na bieg wsteczny, tak że wszystko zadrżało - relacjonował inny.
Linie lotnicze SAS w rozmowie z TV2 potwierdziły, że doszło do incydentu. Odlot z Brukseli do Kopenhagi w czwartek wieczorem został przerwany z powodu "nieprawidłowości" - oświadczyła rzeczniczka Alexandra Lindgren Kaoukji.
Odpowiednie służby już wszczęły dochodzenie sprawdzające: czy zawiodły procedury, czy może doszło do poważnego błędu ludzkiego.