Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” krytykuje nową strategię rozwoju Bundeswehry, wskazując, że Niemcy powinny już teraz wysłać jasny sygnał o gotowości do obrony. Zdaniem publicysty, czekanie dekady na pół miliona żołnierzy to zbyt długo w obliczu zagrożenia ze strony Rosji.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Minister obrony Niemiec Boris Pistorius przedstawił w środę strategię rozwoju sił zbrojnych. Plan zakłada rozbudowę Bundeswehry w trzech etapach. Do 2029 roku priorytetem ma być szybkie zwiększenie gotowości obronnej.
Kolejna faza, do 2035 roku, przewiduje wzrost zdolności operacyjnych we wszystkich domenach: lądowej, powietrznej, morskiej, cybernetycznej i kosmicznej. W dłuższej perspektywie, do 2039 roku, Niemcy chcą stworzyć innowacyjne i zaawansowane technologicznie siły zbrojne.
Po zakończeniu dwóch pierwszych etapów Bundeswehra ma liczyć 460 tys. żołnierzy, w tym 260 tys. w służbie czynnej i 200 tys. rezerwistów.
Komentator "FAZ" Reinhard Mueller podkreśla, że Niemcy nie mogą pozwolić sobie na wieloletnie oczekiwanie na pełną gotowość armii. Jego zdaniem, Bundeswehra powinna szybciej i skuteczniej wykorzystać swój potencjał, a obecne plany są zbyt zachowawcze.
Mueller krytykuje ministra Pistoriusa za "banalne wnioski", takie jak konieczność ograniczenia biurokracji czy rezygnacja z niepotrzebnych raportów. Według publicysty, kluczowe jest, by każdy potencjalny agresor - w tym Władimir Putin - otrzymał jasny sygnał, że atak na Niemcy nie wchodzi w grę. Takiej jednoznaczności, jego zdaniem, brakuje w komunikacji niemieckiego rządu.
W komentarzu pojawia się także porównanie do sytuacji w Ukrainie. Mueller zauważa, że według niektórych szacunków Ukraina wkrótce będzie mieć tylu operatorów dronów, ilu Bundeswehra ma żołnierzy ogółem. Podkreśla też, że Kijów od dawna pokazuje, jak skutecznie improwizować w warunkach wojennych, stając się wzorem dla innych państw.
Zdaniem "Frankfurter Allgemeine Zeitung", Niemcy powinny już teraz komunikować swoją gotowość do obrony, zamiast odkładać kluczowe decyzje na kolejne lata. W obliczu zagrożenia ze strony Rosji, szybka modernizacja i jasny przekaz odstraszający potencjalnych agresorów są niezbędne dla bezpieczeństwa kraju i całego NATO.
"FAZ" może mieć słuszność. Opublikowany dwa dni temu raport holenderskiego wywiadu ocenia, że wojna z Rosją w takiej czy innej formie, może nadejść szybciej niż się spodziewamy.