Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło kluczowy zapis projektu ustawy, który przewiduje zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 15. roku życia. W poniedziałek późnym wieczorem za poprawką głosowało 116 deputowanych, przeciw było 23. Jeśli przepisy wejdą w życie, Francja stanie się drugim po Australii krajem z takimi regulacjami. Od grudnia ub.r. z mediów społecznościowych nie mogą korzystać tam osoby poniżej 16 lat.

REKLAMA

  • Francuskie Zgromadzenie Narodowe poparło zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 15. roku życia, co ma chronić zdrowie psychiczne młodzieży.
  • Nowe przepisy przewidują także zakaz używania telefonów komórkowych w liceach, a z ograniczeń wyłączone będą jedynie encyklopedie online i katalogi edukacyjne.
  • Regulacje mają wejść w życie od września 2026 roku, choć budzą sprzeciw części lewicy, która krytykuje skupienie się na użytkownikach zamiast na platformach społecznościowych.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Celem nowych przepisów jest ochrona zdrowia psychicznego francuskiej młodzieży. Sieci społecznościowe coraz bardziej kształtują ich umysły - podkreśliła posłanka Laure Miller, sprawozdawczyni projektu. Z zakazu wyłączone mają być jedynie encyklopedie online i katalogi edukacyjne.

Projekt przewiduje także zakaz używania telefonów komórkowych w liceach. Obecnie we Francji taki zakaz obowiązuje już w szkołach podstawowych i gimnazjach, a niektóre licea testują podobne rozwiązania.

"Mózg i emocje naszych dzieci nie są na sprzedaż"

Nowe regulacje cieszą się szerokim poparciem w Zgromadzeniu Narodowym (niższa izba parlamentu), jednak sprzeciwia się im część lewicy. Skrajnie lewicowa Francja Nieujarzmiona (LFI) złożyła wniosek o odrzucenie projektu jeszcze przed debatami. Poseł LFI Rodrigo Arenas oznajmił, że celem projektu ustawy jest "wpędzanie w poczucie winy rodziców, dzieci i nauczycieli", a za cel należałoby obrać "dilerów, którzy ze swymi algorytmami tworzą uzależnienia".

Prezydent Emmanuel Macron w weekendowym nagraniu podkreślił, że projekt ma chronić dzieci przed manipulacją ze strony platform społecznościowych. Mózg naszych dzieci i nastolatków, ich emocje, nie są obiektem sprzedaży ani manipulacji: ani przez platformy amerykańskie, ani przez chińskie algorytmy - zaznaczył Macron.

Nowe przepisy miałyby wejść w życie od września 2026 roku - początku nowego roku szkolnego. Platformy społecznościowe miałyby czas do końca 2026 roku na dezaktywację kont niezgodnych z nowymi ograniczeniami.

Były premier Gabriel Attal, który jest szefem frakcji parlamentarnej partii Macrona - Odrodzenie, powiedział w poniedziałek, że liczy na to, iż izba wyższa - Senat przyjmie projekt w połowie lutego.