Norweski dwór królewski opublikował w piątek oświadczenie, w którym księżna Mette-Marit, żona następcy tronu, przeprosiła za swoją znajomość z amerykańskim finansistą i przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Księżna wyraziła żal za zawiedzenie zaufania opinii publicznej oraz postawienie rodziny królewskiej w trudnej sytuacji.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

W wydanym oświadczeniu księżna Mette-Marit podkreśliła, że bardzo przeprasza wszystkich, których zawiodła swoją znajomością z Epsteinem. "Przepraszam też za sytuację, w jakiej postawiłam rodzinę królewską, a w szczególności króla i królową" - napisała.

Księżna zaznaczyła, że obecnie nie może złożyć pełnych wyjaśnień dotyczących charakteru i przebiegu relacji z Epsteinem, a dwór królewski poinformował, że potrzebuje ona czasu, by wrócić do równowagi.

Przyszła królowa Norwegii ponownie odcięła się od przestępstw amerykańskiego finansisty i wyraziła solidarność z jego ofiarami. Podkreśliła, że jej relacja z Epsteinem miała charakter towarzyski i rozpoczęła się w 2011 roku, a ostatni pisemny kontakt nawiązali w styczniu 2014 roku.

Reakcja księcia Haakona i organizacji pozarządowych

Następca tronu, książę Haakon, powiedział dziennikarzom, że jego priorytetem jest obecnie dbanie o rodzinę. Poprosił o zrozumienie i zapowiedział, że nie będzie w najbliższym czasie udzielać dalszych komentarzy w sprawie żony. Tymczasem kilka organizacji pozarządowych działających pod patronatem księżnej zapowiedziało, że oczekuje pełnych wyjaśnień w sprawie jej relacji z Epsteinem przed podjęciem decyzji o dalszej współpracy.

Nowe dokumenty ujawnione przez władze USA wskazują, że Mette-Marit utrzymywała kontakt z Epsteinem po 2011 roku, a nawet spędziła kilka dni w jego rezydencji w Palm Beach w 2013 roku. Z korespondencji mailowej wynika, że kontakt utrzymywany był jeszcze w 2014 roku, choć według wcześniejszych oświadczeń dworu królewskiego miał zostać zerwany wcześniej.

W czwartek wieczorem norweski parlament zażądał niezależnego śledztwa w sprawie kontaktów wysokich rangą norweskich dyplomatów z Epsteinem. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Oslo odebrało immunitet byłemu premierowi Norwegii i byłemu sekretarzowi generalnemu Rady Europy, Thorbjoernowi Jaglandowi. Z ujawnionej korespondencji wynika, że Epstein zwrócił się do Jaglanda z prośbą o pomoc dla senegalskiego polityka skazanego za korupcję.